Obserwatorzy

czwartek, 21 sierpnia 2014

odświeżanie mebli DIY

W dzisiejszym poście pokażę Wam niewielką, ale znaczącą przemianę mebli w pokoju Juniora...


Oto meble przed przemianą...


Na zdjęciu widać zabrudzenia, których nie dało się odmyć. Meble mają (uwaga!) 18 lat, są już pełnoletnie i przeżyły 3 przeprowadzki oraz wielokrotne zmiany miejsc. Meble nie są drewniane, ale już raz były oklejone.

Do oklejenia ich użyłam okleiny (kupionej w OBI) o białej strukturze imitującej drewno:


 oraz 6 nowych klamek (kupionych w Obi):


KOSZT:
okleina: 39zł
uchwyty: 4.99zł / 1 szt.
całkowity koszt: 79zł
czas wykonania: 2h



Dlaczego nie kupię nowych mebli?
Na powyższym zdjęciu widzicie moje 'odnowione' meble i nowe biurko z fotelem. Biurko zakupiłam w kwietniu b.r. w sklepie SFmeble za 850zł, krzesło kosztowało 480zł. Biurko faktycznie jest przepiękne, ale na tym jego atuty się kończą. Biurko było przesuwane raz (z ogromną ostrożnością, ponieważ tuż po zakupie i złożeniu, mąż zaznaczył, że ma ono bardzo słabą konstrukcję), podczas malowania, przy następnym przesunięciu noga (albo i obie) mu się wyłamie - skąd wiem? Bo już boczne nogi się skrzywiają, a biurko 'się rusza' pomimo iż stoi między szafką, a ścianą. Krzesło obrotowe także kupione zostało w kwietniu b.r., a już po boku materiał się przerwał, gdyż jest bardzo delikatny. Nowe meble są ładne, ale i kosztowne, pytanie tylko czy wytrzymałe jak te kiedyś produkowane? Moja odpowiedź brzmi NIE! I to właśnie był argument, który przekonał mnie do rezygnacji z kupna nowych mebli. Wyrzucę stare meble, które są wewnątrz w świetnym stanie, a kupię nowe, piękne meble, które za 2-3 lata znowu będę musiała wymienić? O nie! Renowacja starych mebli wyniosła 79zł i pomimo iż nie mają nowoczesnego designu, są bardzo użyteczne i solidne.

Nowe meble w moim domu.
Kupując nowe meble czuję się oszukiwana - dlaczego? Do dwóch kolejnych pokoi kupiliśmy nowe meble - w jednym z nich są meble Black Red White (mają 3 lata), których już nie można nawet przesunąć, ponieważ pękają - zwyczajnie rozsypują się. W dużym pokoju mamy meble Forte (2 miesiące) i dno szuflady już pękło - podklejamy je, ale znowu pęka. No i ostatecznie u Juniora w pokoju nowe biurko i krzesło utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto restaurować stare meble, bo zwyczajnie posłużą nam dłużej. Jeśli kupujesz biurko za 850zł, to masz nadzieję, że będzie ono solidne i konkretne, ale jak widać, nasze nadzieje bywają złudne, a ciężko zarobione pieniądze, wydane w błoto...


Jaka jest Wasza opinia na temat nowych mebli? Jakie są Wasze doświadczenia? A może to tylko ja mam 'takiego farta' do mebli?

środa, 20 sierpnia 2014

dekoracje domu...

W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać dekoracje, które otrzymałam od firmy Akatja.pl - bardzo ciekawe i pożyteczne, w szczególności przy dzieciach... ;)


Naklejki pod włączniki

Nalepki pod włączniki i kontakty to wspaniałe wzory do ozdobienia i ochrony ściany przed zabrudzeniem. Oprócz tego, że wspaniale zdobią ścianę, pozwalają ją ochronić. Naklejki nadają się na ściany praktycznie we wszystkich pomieszczeniach: w salonie, w kuchni, łazience, korytarzu. Specjalną grupę stanowią naklejki pod włączniki dla dzieci - do pokojów dziecięcych. Dzieciom bardzo podobają się takie ozdoby. Każda naklejka pod kontakt daje się dopasować do większego wzoru, który można nakleić na większej ścianie - razem będą stanowić interesujący komplet. Dostępne też w ofercie naklejki bez zdobień - sam kwadrat bazowy, możesz wybrać pasujący Ci kolor.

CENA: 6.50ZŁ

 

DO KUPIENIA TUTAJ --->http://akatja.pl<--- 

 

MOJA OPINIA:

Dzięki foli, którą widać powyżej, naklejka przykleja się do niej, po czym łatwo naklejamy ją na ścianę - łatwo, szybko i wygodnie, a przy tym bardzo precyzyjnie. Akatja tworzy swoje ozdoby w sposób ekologiczny - nie używają pięknych, kolorowych opakowań. Nie musimy przy tym za to płacić, więc ceny ich produktów są znacznie niższe. Akatja wysyła swoje naklejki w ekologicznych kopertach lub tubach, co jest ogromnym plusem, gdyż jest firmą, która dba o ekologię. Naklejki na włączniki wykonane są z dosyć śliskiej foli, dzięki czemu łatwo się nie brudzą i chronią naszą ścianę przed zabrudzeniem - jest to szczególnie użyteczne jeśli mamy dzieci, które wracają z piaskownicy i pierwsze co robią, to myją rączki - po drodze do łazienki, włączają światełko i tak właśnie ściana brudzi się najszybciej. Dodatkowym plusem jest duży wybór naklejek, w asortymencie Akatji znajdziemy nawet naklejki na laptopy. Naklejki na włączniki uważam za bardzo przydatną ozdobę domu ;)

http://akatja.pl/Naklejki-pod-wlaczniki,3/

 

A Wy co myślicie o takich ozdobach w domu?

środa, 13 sierpnia 2014

Testuj z Test Me Too

Właśnie otrzymałam paczkę z portalu TestMeToo. Co będę testować? A ten oto smakołyk...



Tak właśnie wygląda zawartość paczki :) A Wy lubicie sosy? Chciałybyście takowy przetestować? Sosy jak i wiele innych rzeczy możecie testować tu:

<a href="https://testmetoo.com/dolacz-do-nas/?token=24950cfa5c01b272af87e62be2386b0b"><img alt="TestMeToo - dołącz do nas" style="border: 0; outline: 0;" src="https://testmetoo.com/images/banner1.png"></a>

Wystarczy się zarejestrować i zgłosić do testów - proste prawda?

Wszyscy, którzy się jeszcze nie zarejestrowali, polecam skorzystać z okazji, a ja lecę przygotowywać obiad z moim sosem TaoTao ;)


poniedziałek, 11 sierpnia 2014

algi naturalne

Dzisiejszy post będzie o moim 'zakupie w Biedronce', koszt owej przyjemności to 10zł ;) Czy owy kosmetyk zaliczam do zareklamowanych? Przekonacie się o tym już dziś....

Algi morskie Algo, 25 g

Zawierają pełną gamę składników odżywczych, soli mineralnych i witamin. Intensywnie nawilżają, odżywiają i ujędrniają. Łącząc algi z różnymi produktami, możemy uzyskać wiele ciekawych zastosowań.
 
CENA: 9.99ZŁ 
 
DOSTĘPNE W BIEDRONCE!


MOJA OPINIA:
Jestem fanką alg morskich, cenię sobie ich właściwości i kiedy tylko zobaczyłam je w Biedronce, musiałam kupić! Za co je uwielbiam? Otóż zawarta w nich witamina C i E oraz beta-karoten działają przeciwutleniająco. Zawarty kolagen ma również działanie nawilżające na skórę. Witaminy B (B1, B2, B5, B6, B12) wpływają na pobudzenie odnowy naskórka. Minerały zawarte w algach tj. cynk, fosfor, jod, magnez, miedź, mangan, wapń i żelazo wpływają regulująco na skórę. Białko aosaina wpływa na znaczne opóźnienie starzenia się skóry. Algo po rozrobieniu (ja użyłam wody różanej do wykonania maski) ma przykry, rybny zapach, który 'chodzi' za Tobą przez cały czas trzymania maseczki, a to trwa ok 20min. Powyższe opakowanie śmiało wystarcza na 5 aplikacji, co daje nam 2zł za jedną - jest to dosyć przystępna cena. Algo zmywa się paskudnie - jest to najgorsza maska jaką w życiu zmywałam. Jeśli chodzi o działanie, to przyznam się szczerze, że byłam pod wrażeniem. Po śmierdzących 20 minutach 'maskowania' i 5 minutach 'szorowania' mojej twarzy, ukazała się 'jedwabista gładkość'. Moja twarz była rozjaśniona, miękka, oczyszczona i nawilżona. Zabieg ten zaliczam do bardzo udanych.
Pamiętajmy także, że nie każdy może stosować algi, wiele osób jest uczulonych na tę roślinę, może ona także podrażnić skórę osób bardzo wrażliwych.


Miałyście Algo? Jakie są Wasze wrażenia? A może nie lubicie alg?

niedziela, 10 sierpnia 2014

wyniki rozdania!!!

Wczoraj zakończyło się MAROKAŃSKIE ROZDANIE. Wiem, że wiele z Was oczekuje z niecierpliwością na wyniki... dlatego nie będę trzymać Was w napięciu i ogłoszę co 'los chciał'...


Pierwszy zestaw wędruje do...



GRATULUJĘ!



Drugi zestaw wędruje do....


GRATULUJĘ!

Piszę do Was maile z informacją i życzę miłego testowania marokańskich wspaniałości ;)

Przypominam także o istniejącej liście obserwatorów i lubiących na FB. Jeśli ktoś obserwuje lub polubił mój profil FB tylko na potrzebę rozdania, a następnie go 'odlubi', zostanie wciągnięty na czarną listę i zdyskwalifikowany na kolejne rozdania w przyszłości.


Dziękuję wszystkim za udział i pocieszę wszystkich którym nie udało się, że zbliża się kolejne rozdanie... w tym miesiącu mój blog obchodzi drugie urodziny i mam dla Was ekskluzywne rozdanie... Będziecie w niebo wzięte - gwarantuję ;)

sobota, 9 sierpnia 2014

Junior testuje

Dzisiaj mój Juniorek debiutował w 'świecie modelingu'. Był bardzo nieśmiały i się niecierpliwił :) Co z tego wyszło, same zobaczcie ;)


KOSZULKA  NEXT
 100% bawełna
 
SPODENKI  H&M
100% len

TRAMPKI  ZARA


Junior sam wybiera ubrania, które kupujemy, sam je ze sobą łączy, tworząc swoją, 'własną stylizację'. Czym się kieruje podczas wyboru? Głównym jego wyznacznikiem jest oczywiście kolorystyka. Następnie zwraca uwagę na to czy dana rzecz jest wygodna czy też nie. 


A Wasze dzieci także same wybierają sobie ubrania podczas zakupów?