Marzą się Wam romantyczne spacery tej jesieni? Mile spędzone chwile w otoczeniu kolorowych liści i zachodzącego słońca? Nic prostszego... wziąć faceta, wyjść z nim z domu i romantyczny spacer gotowy. Tylko co zrobić gdy tego faceta nie mamy? A i na to jest rada... proponuję wybrać 'innego kompana' - oto i ona, postać pomadkowa od Lily Lolo. Owa szminka o nazwie 'Romantyczna Róża' z pewnością pomoże nam znaleźć idealnego wybranka na romantyczne wieczory we dwoje... Pamiętajmy, że w poszukiwaniu romantycznych uniesień, ROMANTYCZNEJ RÓŻY żaden przedstawiciel płci męskiej się nie oprze. Dlaczego? - przekonajcie się same ;)
Intensywnie Różowa Szminka
Romantic Rose
Romantic Rose w odcieniu intensywnego różu
sprawi, że usta staną się ponętne i zmysłowe. Kolor szczególnie polecany
wielbicielkom intensywnych odcieni szminek.
Wyjątkowa, naturalna formuła kremowych
szminek Lily Lolo gwarantuje głęboki kolor oraz fantastyczne
nawilżenie. Każdy odcień daje piękny, naturalny połysk. Ponadto, dzięki
zawartości witaminy E oraz ekstraktu z rozmarynu, pomadki Lily Lolo
odpowiednio odżywią Twoje usta.
-
Zawiera odżywczą witaminę E, woski oraz organiczny olejek jojoba
-
Witamina E oraz ekstrakt z rozmarynu to naturalne antyoksydanty
-
Jedwabiście kremowa konsystencja gwarantująca łatwą aplikację
-
Bez dodatku substancji zapachowych
- CENA: 54,90złDO KUPIENIA TUTAJ -->http://www.costasy.pl<--MOJA OPINIA:Jest to moja pierwsza przygoda z pomadkami od LilyLolo. A z uwagi na to, że marka nie jest mi obca, miałam też wysokie wymagania wobec tego kosmetyku. Zacznijmy więc od opakowania. Jak zapewne zauważyłyście szata graficzna pomadki nie odbiega od kosmetyków Lily Lolo - wszystkie jednakowo utrzymane są w tych samych barwach, które jak już wcześniej wspominałam kojarzą mi się z klasyką i elegancją. Opakowanie pomadki jest starannie wykonane i jest bardzo poręczne, ułatwiając nam proces aplikacji.
Pomadka sama w sobie pozostawia delikatny i nienachalny kolor na ustach. Jej właściwości ochronne, nawilżające i odżywiające po prostu mnie oczarowały! Śmiało zastępuje pomadkę ochronną i tą z kolorem - można powiedzieć, że jest to 2w1. Wystarczy jedno pociągnięcie pomadki, by uzyskać usta niczym 'romantyczna róża', którym żaden mężczyzna nie będzie w stanie się oprzeć ;)
