Obserwatorzy

poniedziałek, 9 listopada 2015

skandaliczne usta

W dniu dzisiejszym zauroczę Was wspaniałą recenzją błyszczyka do ust. Wielbicielki marki Lily Lolo jak i naturalnych kolorów na ustach, poczują się zaintrygowane. Jeśli poszukujesz błyszczyka do ust, który sprawi, że Twoje usta będą wyglądały soczyście i kusząco, dobrze trafiłaś!


  • Elegancki, chłodny róż z subtelnie opalizującymi drobinkami. Scandalips doskonale sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i na wielkie wyjścia, ponieważ intensywność jego koloru i błyszczenia można stopniować nakładając kolejne warstwy. Jedna warstwa da bardzo delikatny efekt, każda kolejna natomiast doda ustom jeszcze więcej koloru i blasku.

    Nasze przepysznie czekoladowe błyszczyki nie tylko mają przepiękne kolory, ale dzięki zawartości witaminy A i naturalnego olejku Jojoba, odpowiednio ochronią i odżywią Twoje usta.

    • specjalna formuła z dodatkiem witaminy A oraz naturalnego olejku Jojoba zapewnia odpowiednią ochronę i nawilżenie
    • nieklejąca się konsystencja
    • efekt przepięknie połyskujących ust
    • smakowity posmak czekolady
    • prosta aplikacja za pomocną wygodnego aplikatora

CENA: 48,50


DO KUPIENIA TUTAJ -->http://www.costasy.pl<--


MOJA OPINIA:
Wszystkie kosmetyki Lily Lolo, z którymi dotychczas miałam styczność charakteryzowały się wyjątkowymi opakowaniami. Klasyczne kolory w eleganckiej szacie graficznej zauroczą każdą kobietę. Jakość pojemników jak i samego kosmetyku jest bez wątpienia wysoka. Naturalny błyszczyk od LilyLolo ma słodki zapach toffi, wspaniale nawilża nasze usta i utrzymuje się nawet do 2h. Wystarczy jedno pociągnięcie aplikatora by uzyskać pełne koloru i blasku usta. Efekt, który pozostawia błyszczyk, do skandalicznych nie należy jak sama nazwa wskazuje, ale optycznie powiększa usta. W moim odczuciu błyszczyk w kolorze SCANDAL LIPS nadaje subtelny, naturalny, ale ponętny kolor i to czyni go idealnym kompanem w pracy. Niewyzywający, elegancki i kobiecy efekt zachwyci Was od pierwszego użycia. Co więcej, błyszczyk nie skleja ust, nie zbiera w kącikach i nie pozostawia żadnego osadu. Może cena nie należy do okazyjnych, ale pamiętajmy, że mamy tu do czynienia z kosmetykiem naturalnym. Polecam wypróbowanie go, tym bardziej teraz, kiedy to Costasy ma -15% rabatu!


A Wy używacie błyszczyków do ust?

czwartek, 5 listopada 2015

Vis Plantis pod lupą

Demakijaż twarzy i oczu to nieodzowna część naszego co wieczornego rytuału. Ważne aby stosować skuteczne, ale i delikatne kosmetyki, które będą chronić naszą skórę. I to właśnie obiecuje nam producent płynów micelarnych Vis Plantis, ale czy potrafi tych obietnic dotrzymać? O tym w dzisiejszym poście...


Vis Plantis Żel micelarny 3 w 1 bławatek + pantenol 500 ml

Żel micelarny z ekstraktem z bławatka i pantenolem. Bezzapachowy, delikatny, odświeżający żel do demakijażu. Nie wysusza. Nie wymaga zmywania. Nawilża, łagodzi, oczyszcza, bez naruszania równowagi bariery ochronnej skóry. Polecany dla osób noszących szkła kontaktowe.

 

Skład:Aqua, Propanediol, Poloxamer 184, Glycerin , Phenoxyethanol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crospolymer, Caprylyl Glycol, 1,2 Hexanediol, Centaurea Cyanus Flover Extract, Panthenol, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Hydroxypropylcellulose

 

CENA: 19.90zł

 

DO KUPIENIA TUTAJ -->http://sklep.elfa-pharm.pl<-- 

 



Vis Plantis Płyn micelarny 3w1 z sokiem z aloesu i pantenolem 150 ml

Bezzapachowy płyn do codziennej pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu wszystkich typów cery, także wrażliwej. Idealny dla osób noszących soczewki kontaktowe. Forma micelarna płynu łagodnie oczyszcza i odświeża, a także skutecznie i szybko usuwa wodoodporny makijaż oczu nie powodując podrażnień . Nie narusza bariery ochronnej skóry. Nie podrażnia spojówek zachowując pH  Kojące, nawilżające i regenerujące działanie płynu wspomaga: sok z aloesu i pantenol. Działanie ochronne zostało wzmocnione przez wyselekcjonowany składnik wyciszający podrażnienia, dodający skórze witalności i blasku.

Do stosowania w każdym wieku.


Skład:Aqua, Glycerin, Sodium Cocoamphoacetate, Polysorbate-20, Maltooligosyl Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Propylene Glycol, Aloe Barbardensis Leaf Juice,  Panthenol, Citric Acid, Tetrasodium Edta, Dmdm Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate


CENA: 8,49zł


DO KUPIENIA TUTAJ -->http://sklep.elfa-pharm.pl<-- 


MOJA OPINIA:
Oba płyny mają te same przeznaczenie. Różnią się formą/konsystencją: płyn micelarny ma standardową, wodną konsystencję a żel właściwości żelowe.Żel był dla mnie nowym 'micelarnym doświadczeniem' i muszę wyznać, że bardzo miłym. Oba kosmetyki mają za zadanie oczyszczać naszą skórę z makijażu i zanieczyszczeń. Oba radzą sobie z tym świetnie. Płynu micelarnego 3 w 1 zaczęłam używać tuż po skończeniu płynu z L'oreal'a, który pojawił się w ostatnim denku. Mogę więc precyzyjnie porównać ze sobą te dwa płyny. Niestety, ale L'oreal w tym starciu poległ. Vis Plantis ma lepszy aplikator (nie ulewa 'na prawą i lewą') i znacznie lepiej radzi sobie z makijażem. Natomiast jeśli chodzi o żel, to bardzo podoba mi się efekt jaki pozostawia na mojej skórze. Moja twarz jest oczyszczona i nawilżona. Dodatkowo towarzyszy nam przyjemny uczucie pełnego odświeżenia. Ma także wygodny aplikator - wystarczy jedno naciśnięcie by otrzymać żel na płatek - szybko i higienicznie.
Oba kosmetyki od Vis Plantiswydajne, niedrogie i dostępne w wielu aptekach/sklepach zielarskich jak i drogeriach. Żel micelarny ma ogromną pojemność (0,5L), co daje nam długi czas użytkowania. Żadne z nich nie szczypie w oczy i nie pozostawia nieprzyjemnego efektu ściągnięcia. Podsumowując oba kosmetyki, jeśli poszukujesz tanich i dobrych produktów do demakijażu, sięgnij po Vis PLantis.


Miałyście/znacie kosmetyki Vis Plntis?

poniedziałek, 2 listopada 2015

Naturalny krem BB od LIly Lolo

Dzisiaj przybywam do Was z recenzją kremu/fluidu BB od Lily Lolo. Podkład mineralny jak i bronzer towarzyszy mi codziennie od wakacji. Oba te kosmetyki są moimi ulubieńcami. Czy tak też będzie i tym razem? Przekonacie się w dalszej części posta...


BB Cream Light

Krem BB o lekkiej formule, w skład którego wchodzą odżywcze składniki o właściwościach przeciwstarzeniowych i nawilżających oraz mineralne pigmenty zapewniające wyrównanie kolorytu cery. Użyty jako podkład daje lekkie krycie i efekt zdrowej, promiennej cery. Świetnie sprawdza się także jako baza pod podkład mineralny.

  • Bez silikonów

  • Efekt ujędrnienia i działanie przeciwstarzeniowe

  • Zawiera składniki nawilżające tj. hialuronian sodu, ekologiczny aloes oraz olejek jojoba

  • Delikatne krycie oraz rozświetlenie

  • Naturalne antyoksydanty oraz ochrona przeciwbakteryjna

  • Odpowiedni dla wegan
  • 40ml



CENA: 75,50 / 40ML


DO KUPIENIA TUTAJ -->http://www.costasy.pl<--



MOJA OPINIA:
BB od Lily Lolo pojawił się w ofercie Costasy całkiem niedawno. Zaczynając od szaty graficznej, nie odbiega ona od standardów, które znajdziemy w Lily Lolo - klasyczne kolory, minimalizm połączony z elegancją. Opakowania kosmetyków tej firmy są zawsze wyrafinowane. Tak też i było w przypadku BB - po zdjęciu nasadki ukazał się moim oczom wygodny w użytkowaniu aplikator - ach cóż to za miła niespodzianka była. Higieniczny dozownik bardzo przypadł mi do gustu.
Przechodząc do działania... BB od Lily Lolo poddałam najcięższej próbie - na zdjęciu powyżej widzicie jak poradził sobie w moich 'najtrudniejszych dniach'. Efekt choć przy słabym świetle, jest widoczny. Jakie są moje wrażenia? Otóż krem rewelacyjnie zamaskował moje niedoskonałości, pozostawiając jedwabiste wykończenie mojej skóry. BB wtapia się, dopasowując do koloru mojej cery, nie ściera się - śmiało wytrzymuje 12h na mojej twarzy bez żadnych poprawek. Co więcej, nie zatyka porów, nie przesusza ani nie sprawia, że moja skóra nadmiernie się świeci. Moja twarz już po jednym muśnięciu pędzla, wygląda na zdrową, wypoczętą i piękną! Efekt jest zachwycający. Dodatkowym plusem jest wydajność BB - niewiele go potrzeba by pokryć całą twarz i choć cena nie należy do okazyjnych, to wydajność kosmetyku ją rekompensuje. Produkt w moim odczuciu jest fenomenalny i ostrzegam Was, że jeśli go wypróbujecie, nie wrócicie już do jego poprzedników ;)

A Wy czujecie się skuszone ofertą Lily Lolo?

niedziela, 1 listopada 2015

ZDENKOWANI W PAŹDZIERNIKU 2015...

Październik dobiegł końca i nadszedł czas rozliczenia się ze zużyć. W tym miesiącu przyznaję, że kiepsko mi poszło... Otóż tylko 12 produktów sięgnęło dna, ale zobaczmy tych 'szczęściarzy'...




1. Rexona, Aloe Vera.

Rexona od kilku lat jest moim numerem 1 i zawsze do niej wracam. Nigdy mnie nie zawodzi i jest w przystępnej cenie.

Cena: 9,99zł

Czy kupię ponownie? Obowiązkowo!


2. Batiste, suchy szampon o zapachu Tropical.

To mój kolejny ulubieniec. Używałam wiele suchych szamponów, ale Batiste jest jednak najlepszy! Recenzja tutaj -->Batiste

Cena: 15.99zł

Czy kupię ponownie? Oczywiście.



3. Isana żel pod prysznic.

Piękny, delikatny zapach, który uwielbiam. Bardzo przystępny cenowo żel - śmiało mogę go Wam polecić.

Cena: 3,99zł

Czy kupię ponownie? Tak.


4. Mythos mleczko do demakijażu.

Recenzja tutaj --> Mythos

Cena: 27zł

Czy kupię ponownie? Tak.



5. L'oreal Oczyszczający płyn micelarny.

Bardzo dobrze zmywa makijaż, nie szczypie w oczy i ma piękną szatę graficzną. Kosmetyk zaliczam do 'udanych' choć nie najlepszych.

Cena: 19zł

Czy kupię ponownie? Może...



6. Isana zmywacz do paznokci.

Tani i dobry - czego chcieć więcej?

Cena: 3,50zł

Czy kupię ponownie? Tak.



7. Bell French Manicure, lakier do paznokci.

Ledwie zużyłam ten lakier do tej ilości, którą widzicie. Robi paskudne smugi nawet przy 3 warstwach. Nie polecam.

Cena: ok. 7zł

Czy kupię ponownie? Nie!



8. Oral-B Pro Expert, pasta do zębów.

Lubię tę pastę za drobinki czyszczące. To dzięki nim jeszcze dokładniej czyści moje zęby.

Cena: ok.8zł

Czy kupię ponownie? Tak.



9. Kallos Algae, algowa maska do włosów.

Uwielbiam maski Kallos - zapewne jak wiele blogerek. Kupuję te maski, zmieniając tylko wersje, recenzja keratynowej tutaj -->Kallos Keratin

Cena: 11.99zł

Czy kupię ponownie? Oczywiście.



10. Lefrosh Rillo, antyperspirant hamujący nadmierne pocenie.

Recenzja tutaj -->Rillo

Cena: 26zł

Czy kupię ponownie? Może...



11. Dermedic Regenist Serum korygujące zmarszczki.

Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku i śmiało mogę go Wam polecić. Sama z przyjemnością jeszcze do niego wrócę. Recenzję znajdziecie tutaj -->Dermedic

Cena: ok. 40zł

Czy kupię ponownie? Tak.




12. L'oreal True Match fluid

Kupiłam go w zeszłym roku na wyprzedaży w Rossmanie -40% i uważam, że był to świetny zakup. Fluid spełnił moje oczekiwania w 100%. Świetna gama kolorów - każda z nas może znaleźć coś dla siebie. Trwały, nie ścierał się, matował skórę nie przesuszając jej - jak dla mnie rewelacja!

Cena: 54zł

Czy kupię ponownie? Tak.




Tak i dobrnęłyśmy do końca mojej 'pustej dwunastki'. A jak u Was zużycia w październiku? Na bogato czy może skromniej, tak jak u mnie?