Obserwatorzy

niedziela, 10 grudnia 2017

trójca od Senelle

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o moich wrażeniach i spostrzeżeniach dotyczących nowości na naszym rynku jakimi są kosmetyki marki Senelle. Przez ostatnie kilka tygodni miałam przyjemność je testować i mam nadzieję, że moja opinia Was zainteresuje...




59.00
Cud rewitalizacji. Zmielone łupiny migdałów i kokosa odpowiadają za dokładne, ale nieinwazyjne złuszczenie obumarłych komórek naskórka, natomiast oleje przewodnie, królujące w serii inspired by Autumn: z pestek malin, z nasion tungowca molukańskiego, z orzechów włoskich, przywracają jej równowagę i przygotowują na zmienne czynniki pogodowe. Dodatek Oleoactif® DIAM 1% skutecznie walczy z oznakami starzenia się skóry zapobiega zaczerwienieniom skóry. Peeling delikatnie wygładza skórę bez podrażnień, pozostawiając ją miękką i odżywioną. działa kojąco na zaczerwienienia , wspomaga nawodnienie i odżywienie głęboko wewnątrz skóry.

100 ml





79.00

Esencja rozświetlenia. Podstawę serii inspired by Autumn stanowią oleje: z pestek malin, z nasion tungowca molukańskiego, z orzechów włoskich, są one ukierunkowane na intensywną regenerację skóry po lecie. Dopełnienie stanowią Oleoactif® Diam 2%, który jest silnym antyoksydantem i Oleoactif® Pomegranate 2% wzmacniający barierę hydrolipidową skóry. Krem rozjaśnia skórę pod oczami, niweluje opuchliznę, widocznie wygładza.

15 ml

Sposób użycia: Świetnie sprawdza się pod makijażem. Delikatnie rozprowadź krem wokół oczu i pozostaw do wchłonięcia. Stosuj rano i wieczorem.
INCI: Aqua, Glycerin, Isoamyl Laurate, Rubus Idaeus Seed Oil, Aleurites Moluccana Seed Oil, Propanediol, Coco Caprylate/Caprate, Cichorium Intybus Root Oligosaccharides, Cetearyl Olivate, Juglans Regia Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Sorbitan Olivate, Cocos Nucifera Oil, Cetearyl Alcohol, Punica Granatum Flower Extract, Caffeine, Oak Root Extract, Papaver Rhoeas Petal Extract, Olea Europaea Fruit Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Hydrogenated Olive Oil, Caesalpinia Spinosa Gum, Sodium Phytate, Biosaccharide Gum-1, Xanthan Gum




69.00
Pokochaj działanie innowacyjnej, olejowej substancji aktywnej Oléoactif® Pomegranate 0,5% w połączeniu z olejami roślinnymi. Masło shea intensywnie natłuszcza i nawilża, pobudza regenerację i gojenie, łagodzi podrażnienia, chroni przed UV. Naturalny skwalan roślinny, dzięki swojej budowie cząsteczkowej, zbliżonej do naturalnego sebum ludzkiego, świetnie wnika w skórę, odbudowując jej warstwę hydrolipidową. Nadaje skórze miękkość i elastyczność, dodatkowo ułatwia wnikanie substancji aktywnych w głąb skóry.
Poczuj potęgę nawilżenia i regeneracji. Podczas codziennej pielęgnacji zaobserwujesz jak balsam wygładza i uelastycznia skórę, do tego szybko się wchłania, działa łagodząco i ochronnie.

200 ml

Sposób użycia
Nałóż niewielką ilość balsamu na oczyszczoną i osuszoną skórę całego ciała, a następnie wmasuj go okrężnymi ruchami. Stosuj po każdej kąpieli.

INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Propanediol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Polyglyceryl-6 Distearate, Solanum Lycopersicum Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Squalane, Apricot Kernel Oil Polyglyceryl-4 Esters, Cetyl Alcohol, Jojoba Esters, Linum Usitatissimum Seed Oil, Mel Extract, Punica Granatum Flower Extract, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Sodium Hyaluronate, Sodium Stearoyl Glutamate, Tocopherol, Polyglyceryl-3 Beeswax, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Parfum


Kilka słów ode mnie...

Krem pod oczy jest kosmetykiem, który gości w mojej kosmetyczce od kilku dobrych lat. Odkąd skończyłam 25 lat, zaczęłam jego profilaktyczne stosowanie. Każda z nas ma skórę wokół oczu niesamowicie delikatną i powinnyśmy dbać o nią szczególnie. Biorąc pod uwagę swoje duże zapotrzebowanie na krem pod oczy, wybrałam markę Senelle. I wiecie co? To był trafny wybór. Krem sprawdza się u mnie fenomenalnie. Jak go stosuję? Głównie na noc, by rano wstać z pięknymi oczami. Krem świetnie nawilża, nie przetłuszcza, nie zbiera się w załamaniach i szybko się wchłania pozostawiając przyjemne uczucie komfortu. I choć jego cena nie należy do najniższych, uwierzcie mi na słowo, że jest bardzo wydajny i wystarczy nam na wiele miesięcy.

Balsam do ciała jest w moim domu zawsze. Stosuję go prawie codziennie, co z biegiem lat sprawiło, że moje wymagania są bardzo zdeklarowane. Marka Senelle uraczyła mnie swoim balsamem z serii Summer. Balsam ten pięknie pachnie i jest stosunkowo lekki, a jak sama nazwa linii sugeruje, że idealnie sprawdzi się latem. Szczególnie podoba mi się jego zapach: kwiatowo-cytrusowy. Dodatkowym atutem jest szybkie wchłanianie i lekka, ale skutecznie nawilżająca konsystencja. Szata graficzna marki Senelle jest na światowym poziomie. Gdybym nie zapoznała się wcześniej z marką, nie powiedziałabym, że jest polska, bo te kolory jak i design są bardzo chwytliwe.

Peeling do twarzy szczególnie często towarzyszy mi latem. Zimą już rzadziej po niego sięgam, ale nadal regularnie. Senelle w swoim peelingu postawiło na jakość produktu i to czuje się od pierwszego użycia – peeling delikatnie zdziera martwy naskórek, nawilża, pozostawia moją twarz jedwabistą, gładką i w pełni oczyszczoną. Po peelingu stosuję olejki do twarzy, które wchłaniają się niesamowicie na tak dobrze przygotowanym naskórku. Dodatkowym plusem jest ładny, kwiatowy zapach i piękny design produktu, który jest równie użyteczny co przykuwający wzrok. Jest to kosmetyk bardzo wydajny wbrew swojej niewielkiej pojemności.

Kosmetyki Senelle z pewnością możemy zaliczyć do BARDZO DOBRYCH – producent używa wysokich jakości substancji, minimalizując szkodliwą chemię, która otacza nas już chyba zewsząd. Produkty są naturalne, bez parabenów, SLS czy PEG. I choć mnie osobiście zachwycił peeling do twarzy, po który z przyjemnością sięgnę ponownie, Wam polecam wypróbowanie kosmetyków Senelle według Waszych potrzeb i preferencji. Jestem pewna, że się nie rozczarujecie!

sobota, 25 listopada 2017

minerałów czar od Lily Lolo

Każdy mój makijaż wykonany jest z udziałem kosmetyków Lily Lolo. Kolorówka tej firmy towarzyszy mi codziennie – można powiedzieć, że znamy się jak łyse konie. Jednak nie wszystkie kosmetyki tej marki miałam okazję testować i wiecie co? Bardzo się z tego powodu cieszę, bo za każdym razem, kiedy używam czegoś nowego od LilyLolo, bywam mile zaskakiwana. Zobaczmy więc czym zaskoczyła mnie paleta Lily Lolo Pedal to the metal...


Pedal To The Metal Eye Palette

Pora dodać swojemu spojrzeniu wyjątkowego magnetyzmu! Paletka Pedal to the Metal przyciąga 8 doskonale napigmentowanym odcieniami, wśród których znajdują się też przepiękne metaliczne kolory. To za ich sprawą paletka jest idealna do stworzenia intensywnych i kusząco połyskujących makijaży.Cienie znajdują się w eleganckiej kasetce z lusterkiem, do której dołączony jest podwójny aplikator.

W skład paletki Pedal To The Metal wchodzą następujące cienie: 
Photo Finish – matowy, kremowy beż
Fuelled – połyskujący, beż z drobinkami
Pole Position – matowy, delikatny brąz
Silver Bullet – połyskujący, srebro z drobinkami
Gold Medal – połyskujący, jasne złoto
Carbon – matowy, ciemny szary
Hook Up – matowy, jasny beż
Black Zinc – matowy, stonowana czerń

  • łagodna, naturalna formuła
  • lekka, jedwabista konsystencja
  • nie zawierają substancji zapachowych ani talku
  • łatwe do blendowania
  • wyjątkowo trwałe
  • odpowiednie dla wegan
  • 8 g

CENA: 120,50zł

DO KUPIENIA TUTAJ ->http://www.costasy.pl<- 


Minerałów czar...
Lily Lolo posiada w swojej ofercie 5 pięknych i bardzo okazałych palet cieni. Każda z nich jest równie intrygująca i kusząca do tego stopnia, że jak przychodzi do kupienia jednej, nie można się zdecydować, którą wybrać. Od pierwszego spotkania, wiemy, że mamy do czynienia z ekskluzywnym produktem. Każda paleta posiada lusterko, które jest przydatne jeśli chcemy dokonać poprawek makijażu w ciągu dnia. Opakowania są starannie i skrupulatnie wykonane z wysokiej jakości materiałów. Wewnątrz również znajdziemy wysokiej jakości cienie do powiek. Pigmentacja cieni mineralnych jest trochę słabsza od tych standardowych / drogeryjnych, ale uważam, że marka Lily Lolo i tak świetnie sobie w tej kwestii poradziła. Dzięki kremowej konsystencji, cienie są łatwe w aplikacji i świetnie się rozcierają. Na moich powiekach pozostają bez żadnych poprawek 10 godzin. Co więcej, pięknie połyskują wizualnie otwierając oko i są nieziemsko wydajne!
Wybierając Lily Lolo pamiętajmy, że otrzymujemy nie tylko wysokiej jakości kosmetyk, ale również naturalny, nie testowany na zwierzętach i hipoalergiczny produkt. To bardzo ważny fakt dla alergiczek, dlatego biorąc pod uwagę atrybuty kosmetyku, z największą przyjemnością polecam Wam jego wypróbowanie! Poczujcie miłość od pierwszego użycia...

niedziela, 19 listopada 2017

KREMUJ KREMEM

Tematyka stosowania kremów na noc jest dosyć popularna na moim blogu. I choć wiele pozycji miałam okazję testować, marka Lily Lolo wywiera na mnie szczególne wrażenie, ale czy także w kwestii kremów na noc? O tym dowiecie się z dzisiejszego wpisu, zapraszam...


Naturalny krem nawilżający na noc - cera normalna

Hydrate Night Cream

Nasycony najwyższej jakości składnikami pochodzenia ekologicznego, krem na noc Lily Lolo wspiera procesy regeneracyjne zapewniając tym samym optymalne nawilżenie skóry. Odżywcze olejki w połączeniu z komórkami macierzystymi mikołajka nadmorskiego wspierają produkcję komórek oraz sprawiają, że cera jest jędrna i promienna. To niezbędny element wieczornego rytuału pielęgnacyjnego.
 
CENA: 121,60

DO KUPIENIA TUTAJ ->http://www.costasy.pl<- 



Całkiem niedawno recenzowałam Wam krem na dzień od Lily Lolo. Testowanie go było samą przyjemnością, ale dopiero w połączeniu z kremem na noc, oczarowało mnie bezwarunkowo.
Nie wiem jak Wy, ale ja nie położę się spać bez kremu na noc. Moja cera nocą potrzebuje optymalnego nawilżenia, odżywienia i ujędrnienia nocą (niestety jako 32-letnia kobieta muszę stwierdzić, że moje potrzeby z wiekiem rosną). Krem do stosowania na noc od Lily Lolo sprostał wszystkim moim potrzebom. Jego właściwości i lekka konsystencja nie zapchały moich porów, nawilżył przesuszone partie twarzy odżywił oraz ujędrnił zmęczoną skórę w okolicach oczu, sprawiając, że co rano moja twarz promieniała. Moja skóra jest wyraźnie odmłodzona, zdrowsza i gotowa do codziennego makijażu. Dodatkowym atutem jest duża pojemność kremu (50zml), wydajność i piękny zapach, który uprzyjemnia aplikację. I choć krem nie należy do najtańszych, jestem przekonana, że nie będziesz żałowała jego zakupu, bo są to pieniądze dobrze wydane. Konkretny zakup konkretnego kosmetyku, który w pełni sprosta Twoim oczekiwaniom.