Obserwatorzy

sobota, 7 września 2013

Glinka w roli głównej...

Dzisiaj chciałabym Was zapoznać z moim wspaniałym odkryciem... Otóż jest to maseczka z Orientany...


 

  • Waga:50 g
 DO CERY TŁUSTEJ
 

Glinka- oczyszcza i odżywia skórę
Neem- działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie
Drzewo herbaciane- oczyszcza skórę

Stosowanie: nałożyć na oczyszczoną skórę omijając okolice oczu i ust. Po około 20 minutach gdy glinka wyschnie zmyć ciepłą wodą. Stosować raz w tygodniu. Jeśli glinka w opakowaniu stwardnieje wystarczy rozmieszać ją z małą ilością wody mineralnej.


Właściwości kosmetyczne glinki znane są w krajach Azji od tysięcy lat.  Wydobywane z głębokich pokładów ziemi  po starannym oczyszczeniu, sterylizowaniu i sproszkowaniu są stosowane jako kosmetyki oczyszczające, odtruwające, gojące, nawilżające, odmładzające. Pobudzają funkcje obronne organizmu, pochłaniają zanieczyszczenia, toksyny, nadmierną ilość sebum. Działają detoksykująco. Pomagają w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia, a skóra staje się jędrna i odzyskuje zdrowy koloryt. Glinki dzięki swoim właściwościom kojącym przyczyniają się do zmniejszania ilości wyprysków, zmniejszają pory, działają bakteriobójczo.

Glinka kaolinowa - działa antyseptycznie, regenerująco i odżwyczo (zawiera wiele miko i marko elementów).

Glinka bentonitowa - pozyskiwana z popiołu wulkanicznego, działa przeciwzapalnie, detoksykująco, odtłuszcza, wygładza, zwęża pory

Ziemia fulerska - działa oczyszczająco, wybielająco, zmiękcza i wygładza skórę.

Sepicontrol A5 - odblokowuje pory, ogranicza wydzielanie sebum, zwalcza główne przyczyny barku równowagi skórnej. 
Skład INCI: Aqua, Kaolin (glinka kaolinowa), Bentonite (glinka bentonitowa), Sepicontrol A5, Cetyl Alcohol, Acacia Senegal Gum (guma z akacji), Solum Fullonum (ziemia fulerska), Azadirachta Indica Extract (ekstrakt z miodli indyjskiej), Isopropyl Myristate, Caprae Lac, Magnesium Carbonate  Hydroxide, Glyceryl Caprylate, Glyceryl Stearate Se, Stearic Acid, Glycerin, Simmondsia Chinensis Oil (olejek jojoba), Acacia Senegal Gum Extract (ekstrakt z gumy akacjowej),  Helianthus Annuus Seed Oil (olejek z ziaren słonecznika), Caprylic/Capric Triglyceride, Citrus Grandis Seed Oil (olejek z grejfruta), Ocimum Basilicum Herb Extract (ekstrakt z bazylii), Rosa Canina Fruit Oil (olejek z owocu róży), Tocopherol (wit E), Melaleuca Alternifolia Leaf Extract (ekstrakt z drzewa herbacianego), Calendula Officinalis Extract (eksytakt z nagietka), Cinnamomum Camphora Leaf Extract (ekstrakt kamforowy), Citric Acid, Sodium Benzoate (z jagód), Potassium Sorbate(z jagód).

CENA: 31ZŁ

DO KUPIENIA TU -----> http://www.orientana.pl <----- 


PLUSY:
+ PERFEKCYJNIE OCZYSZCZA
+ NAWILŻA
+ PIĘKNIE PACHNIE
+ ŁATWO SIĘ ZMYWA
+ POPRAWIA KOLORYT
+ KOJI PODRAŻNIENIE
+ IDEALNA DO SKÓRY Z PROBLEMAMI
+ ZMNIEJSZA PORY
+ DZIAŁA ANTYBAKTERYJNIE
+ ODŻYWIA SKÓRĘ
+ PRODUKT NATURALNY, RĘCZNIE ROBIONY 
+ BEZ DETERGENTÓW SYLIKONÓW ITP.

MINUSY: 
- BRAK! 

Po pierwsze zachwycił mnie fakt iż maska jest bez detergentów, jest produktem naturalnym, ręcznie wykonanym!
Tuż po nałożeniu na twarz daje uczucie delikatnego ochłodzenia i ściągnięcia skóry. Zmywa się dobrze - jak to glinka. Nie pozostawia żadnych tłustych filtrów itp. Możemy spodziewać się głębokiego nawilżenia i oczyszczenia. Zapach maseczki jest bardzo przyjemny, kojarzy mi się z algami morskimi. Maseczka z glinki Neem i drzewa herbacianego idealnie sprawdzi się osobom borykającym się z niedoskonałościami - na pewno pomoże w walce z trądzikiem i wszelkimi wypryskami jak i w usuwaniu zaskórniaków. Załagodzi nawt poparzenia słoneczne. Co więcej, wyrównuje koloryt skóry, zmniejsza pory i jest wydajna. Opakowanie to plastikowy słoiczek, który jest szczelnie zakręcany.
Działanie tej maseczki zdecydowanie rekompensuje dosyć wysoką cenę - moim zdaniem maseczka jest warta swojej ceny. Jeśli szukasz maseczki, która sprawi, że Twoja skóra stanie się jedwabiście gładka i dokładnie oczyszczona, to ta maseczka jest dla Ciebie :) Polecam!

 

28 komentarzy:

  1. faktycznie widać, że jest super, ma fajną konsystencję :) no nic.. muszę ją mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jeśli do cery tłustej to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. już kiedyś się z nią spotkałąm, ale ominęłam ją, widze, ze szkoda bo maseczka zapowiada sie super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze spróbować! ostatnio zapałałam "miłością" do glinek a tej jeszcze nie miałam ale z tego co przeczytałam zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kosmetyki z glinką zazwyczaj się sprawdzają , więc napewno warto wypróbować !

    OdpowiedzUsuń
  6. No no kusisz bardzo !!chyba ja zamowie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No no jak z Orientany, to z pewnością jest to coś co muszę mieć!

    OdpowiedzUsuń
  8. No kurcze dla mojej tłustej cery ta maseczka mogłaby się nadać;)

    OdpowiedzUsuń
  9. aż mam ochote nią wysmarować twarz :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Orientany kusi mnie dosłownie każdy kosmetyk :D
    Póki co mam olej do włosów i.... chcę więcej i więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. zaciekawiłaś mnie tym produktem. nie miałam nic z orientany i szukam opiinii o produktach i chyba się dzięki Tobie skuszę na te maskę...

    OdpowiedzUsuń
  12. kuszący... bardzo kuszący! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja buzia nie lubi się z glinkami, i sama nie wiem dlaczego. Orientana kusi jednak wieloma ciekawymi produktami...

    OdpowiedzUsuń
  14. O ten firmie czytam dużo dobrego. Może kiedyś skuszę się na jakieś kosmetyki. Jestem ciekawa jak ta glinka sprawdziłaby się u mnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooojej, chyba stworzona dla mnie!
    Muszę ją koniecznie wypróbować, bo ostatnio coś mi buźka szaleje z zaskórnikami...

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę przyznać, że mocno mnie zachęciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Om om om muszę je mieć! <3

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam Ciebie oraz Twoich czytelników do udziału w konkursie na moim blogu. Konkurs kończy się już dziś, liczba zgłoszeń nieduża, zatem szansa na zgarnięcie zestawu kosmetyków ogromna :-*

    OdpowiedzUsuń
  18. w przyszłości musi zagościć na naszych twarzach, skoro taka dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajna i zachęcająca recenzja:)przyznam, że mocno mnie tym produktem zainteresowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio lubię białą glinkę.

    OdpowiedzUsuń
  21. mi by sie przydala do suchej xD bardzo suchej : o

    sali-pno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. świetna recenzja, skusiłaś mnie na zakup tej maseczki:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bardzo lubię glinki :D Ta wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja uwielbiam glinki i dosyć często u mnie goszczą, ale takie saszetkowe. Tej jeszcze nie miałam, ale wydaje się warta zainteresowania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno do Ciebie zajrzę.

Proszę także o NIE REKLAMOWANIE się na moim blogu - takie komentarze będą usuwane.