Obserwatorzy

środa, 23 lipca 2014

moja kawa zzieleniała...

Zapewne wiele z Was słyszało już termin 'zielona kawa'. Co to właściwie jest i do czego służy? O tym dowiecie się w dzisiejszym poście.


Zielona kawa to najzwyklejsza w świecie kawa! Jedyne, co różni ją od swojej 'czarnej siostry' to fakt, że nie zakończył się jeszcze proces jej palenia. Właśnie z tego powodu ziarna tej kawy są barwy zielonej. Jednak kawa ta nie ma aż tak intensywnego aromatu i smaku - powiedziałabym nawet, ze bliżej jej do zielonej herbaty niż do jakiejkolwiek kawy. Kawa zielona jest znacznie łagodniejsza i delikatniejsza. Być może dlatego zyskuje coraz więcej fanów, którzy szukają doskonałego napoju pobudzającego, ale smaku tradycyjnej kawy po prostu nie lubią – trzeba tu zauważyć, że mimo wszystkich wspomnianych wyżej różnic, kawa zielona zawiera dokładnie taką samą ilość kofeiny, jak tradycyjna kawa czarna.

Wyniki badań okazały, że ziarna zielonej kawy są bardzo bogate w kwas ACG zwany także kwasem chlorogenowym. W przyrodzie właśnie ten związek odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie metabolizmu u roślin. Ponadto jest to również bardzo silny antyoksydant. A te jak wiadomo to związki, które przez wielu ludzi od dawna są chwalone jako zapobiegające postępowaniu procesów starzenia w organizmie ludzkim oraz zapobiegające rozwojowi niektórych komórek rakowych.


Oto KAWA ZIELONA, mielona firmy Pakar, pochodzenie: Brazylia.Świetnie wspomaga odchudzanie. Picie zielonej kawy codziennie w połączeniu z racjonalnym odżywianiem powoduje przyspieszenie metabolizmu i redukcję tkanki tłuszczowej.

Masa: 250g (ok.21 filiżanek)

Cena: ok.15zł




MOJA OPINIA:
Słyszałam i czytałam wiele dobrego o zielonej kawie, jednak tak bardzo kochałam smak kawy rozpuszczalnej, że nawet argument natychmiastowej spadku wagi, nie przekonałby mnie do zamiany mojej pysznej kawy Jacobs na 'zielone ustrojstwo'. Co się stało, że jednak się na nią zdecydowałam? Otóż... z przyczyn zdrowotnych. Mam problemy z cukrem (hipoglikemia) i poranna kawa sprawiała, że źle się czułam, dłonie mi się trzęsły, a serca biło jak szalone. Pomijam już fakt iż kawa prażona przyczynia się do powstawania kamieni w nerkach. I tak oto przyszedł czas pożegnania się z pyszną, rozpuszczalną kawusią... Na początku było mi trudno, szczególnie z uwagi na wszechogarniającą mnie senność, ale ukojenie przyniosła mi kawa zielona. Niepokojące objawy ustały, a poranna kawa jest zielona. Jednak pamiętam moje pierwsze 'podejście' do niej... jeśli nie lubisz zielonej herbaty, zielonej kawy możesz nie polubić w ogóle. Jej zapach przypomina wilgoć, mokre siano i wiejskie zapachy w jednym :P W smaku było jeszcze gorzej. Mimo to, nie poddawałam się i piłam. Z każdym dniem zapach i smak stawał się bardziej znośny. Dzisiaj mogę powiedzieć, że piję zieloną kawę bo lubię, a tęsknota za czarną kawą ustała, choć minęło już 2 miesiące.
Dodatkowo zielona kawa ma właściwości detoksujące, które zauważyłam podczas jej spożywania, aczkolwiek spadku wagi nie odnotowałam.

Znacie zieloną kawę? Próbowałyście? Jakie są Wasze wrażenia? 

34 komentarze:

  1. Ja do smaku zielonej kawy się nie przekonałam pomimo kilku prób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie o tym pisałam... Smak jest 'trudny', ale po ok 8 filiżankach przestał mi przeszkadzać.

      Usuń
  2. słyszałam, że jest okropna w smaku :P dlatego o ile nie będę musiała, to na pewno nie zacznę jej pić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama jest fanką tej kawy. Ja na razie co jakiś czas ją podkradam i myślę, że się z nią polubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie mozna nabyc tą kawę? slyszałam, o niej ale moje oczy jeszcze jej nie ujrzały :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępna jest w sklepach zielarskich, internetowych, a nawet z chemią niemiecką :)

      Usuń
  5. Nigdy nie piłam tej kawy, ciekawa jestem jak smakuje. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam o zielonej kawie, ale nie piłam bo ogólnie kawy nie pijam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo o niej słyszałam ale jeszcze nie piłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie dla mnie, mimo zdrowotnych walorów. Czarną uwielbiam, ale zielona z tego co czytam niewiele ma z nią smakowo wspólnego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie próbowałam, ale mam nadzieję, że mi się kiedyś uda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie piłam zielonej kawy i mam chęć spróbować, chociaż za dobrze to nie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, chyba musze sprobowac, chociaz Twoj opis smak i zapachu, no i ten wyglad nie przyciaga...ale zielona herbate uwelbiam, wiec moze... :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wygląda zbyt apetycznie, ale chyba bym się pokusiła ją spróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Za kawą niestety nie przepadam :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie piłam, o właściwościach słyszałam i się przymierzam. Czas spróbować. Skoro dam radę pić pokrzywy i inne gadziny bez cukru to może i kawa przejdzie, zważywszy że zdrowa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę kiedyś jej spróbować, choć wyglądem nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piłam ją, ale jej smak jest straszny. Zielona herbata jest puszna ale zielona kawa? To w smaku wiór jakiś z sianem połączony blee... Zielona kawa smakowa jeszcze jakoś da się ją przełknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie raz juz sie nad ta kawa zastanawialam ale jeszcze w moje lapki nie wpadla...

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie zastanawiałam się nad jej zakupem, ale zapach siana itp mnie zastanawia :D lubię zieloną herbatę, ale już czerwonej się nie napije, bo śmierdzi dla mnie skoszoną trawą, teraz sama nie wiem czy skusić się na zakup zielonej kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję 'wpaść do kogoś' na zieloną kawkę - spróbować u kogoś i będziesz wiedziała czy chcesz zakupić czy nie :)

      Usuń
    2. Pomysł świetny, tylko gorzej z wykonaniem :D większość znajomych ma 'normalną' kawę :D

      Usuń
    3. No tak... Szkoda, że tak daleko mieszkamy od siebie, bo zaprosiłabym Cię na wypróbowanie ;)

      Usuń
  19. Piję tzn piłam bo teraz wolę przyjmować ją w kapsułkach ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. To zielona kawa, smakuje jak te wszystkie zioła odchudzające zapewne, i pachnie podobnie bo sianem !
    szczerze zaskoczyłaś mnie tym arkuszem, i dziękuje Ci za takie informację, może się skuszę na nią, nie spodziewałam się, że kawa zielona może być przybliżona do zielonej herbaty, i w smaku nie ma nic wspolnego z tradycyjną kawą. Nooo dobra, przyznam się, najbardziej przyciąga moją uwagę to iż działa na metabolizm i redukuje tkankę heheh ;)

    buziak
    śwetna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że mogłam 'pomóc' ;)

      Usuń
  21. Nigdy nie piłam zielonej kawy, ale chyba się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tez słyszałam o niej dużo dobrego, ale na razie zostanę przy rozpuszczalnej :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie piję kawy więc nie jestem zaskoczona swoją niewiedzą ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślałam, że jest smaczniejsza :) Zastanawiałam się nad tym czy sobie nie kupić na spróbowanie, jednak teraz odeszła mi ochota :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie piłam zielonej kawy. Wygląda jak bardzo blada zielona herbata, w żadnym razie nie kawa. Pewnie bym w niej zasmakowała, bo zieloną herbatę lubię bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  26. Trochę dziwnie ta kawa wygląda ;) chętnie spróbuję, ale ze zwykłej kawy chyba nie zrezygnuję, nie wyobrażam sobie dnia bez filiżanki kawy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno do Ciebie zajrzę.

Proszę także o NIE REKLAMOWANIE się na moim blogu - takie komentarze będą usuwane.