Obserwatorzy

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Nowy Dove

Ostatnio skusiłam się na kupno nowego antyperspirantu Dove. Jakie są moje wrażenia? Przekonajcie się same ;)


Antyperspirant Dove Original w aerozolu gwarantuje ochronę przed potem przez 48 godzin. Ponadto, dzięki zawartości ¼ kremu nawilżającego oraz olejku słonecznikowego, regeneruje podrażnioną po goleniu skórę pod pachami. Składniki nawilżające pomagają odbudować warstwę lipidową, barierę ochronną naskórka zniszczoną podczas golenia.

Gramatura: 250ml
 

Cena: 14,99zł 


MOJA OPINIA:
Stali bywalcy mojego bloga wiedzą jak wielką jestem fanką Rexony, więc co mnie podkusiło by kupić Dove? Otóż uwielbiam oryginalny zapach Dove - jest on niesamowity i to właśnie był argument, dla którego kupiłam antyperspirant. Niestety potrzebuję dobrej ochrony, ponieważ borykam się z problemem nadmiernej potliwości właśnie pod pachami. Dotychczas tylko Rexona dawała mi komfort świeżości przez 10-12h. Antyperspirant Dove także sobie poradził - sprawdził się na prawdę dobrze, a do tego uraczył mnie swoim pięknym zapachem. Delikatny - używałam go nawet tuż po goleniu. Z talkiem (tylko takie u mnie się sprawdzają), skuteczny i bezalkoholowy - nie przesuszył, nie uczulił i nie zaszkodził mojej skórze. Dodatkowym atutem jest witamina E. Ogólnie rzecz ujmując: byłam bardzo pozytywnie zaskoczona jego skutecznością i delikatnością za razem. Na pewno kupię go ponownie.

A Wy znacie nowe linie Dove?

43 komentarze:

  1. Dove jako antyperspirant nie przemawia do mnie. ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam go ostatnio z sentymentu, ponieważ Dove Original był pierwszym dezodorantem którego używałam w życiu ;) uwielbiam jego delikatny, świeży zapach, który długo sie utrzymuje oraz to, że rzeczywiście można używać go na świeżo ogolone pachy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie używam Garniera i też się spisuje- a Rexonę odstawiłam, mnie ona nie satysfakcjonuje niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zdjęcia. Jednak jeśli chodzi o dezodoranty to wole moją Alvę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Generalnie nie lubię antyperspirantów w sprayu, wolę kulki:) Kiedyś miałam jakąś z Dove, ale u mnie nie radziła sobie kompletnie:/ Z drogeryjnej półki jedynie Adidas u mnie się sprawdzał, ale najpewniej czuję się z zieloną kulką Vichy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też lubię oryginalny zapach Dove.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam go i sprawdzał się całkiem całkiem ale jestem wierna Rexonie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dove u mnie niestety nie działa

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne zdjęcia! ja raczej preferuje antyperspiranty w sztyfcie :) mam jeden dezodorant z Dove, nie pamiętam, taka wersja z żółtym

    OdpowiedzUsuń
  10. zapachu nie znam, ale antyperspiranty dove uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dove to moje ulubione antypoty :D prócz cytrynowego ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go ale moje wrażenie jest całkiem odwrotne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia :) ja akurat nie stosuję dove :) uwielbiam nivea, który nie pozostawia białych śladów :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. koniecznie muszę wyprobować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. znam i lubię dezodoranty dove:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam go i bardzo lubię. Za działanie i zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja się jednak nie skuszę, mimo pięknych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm jak na ta pojemnosc cena jest bardzo fajna, wiec moze warto wyprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo.. ! mnie też pewną ochronę daje tylko Rexona, do Dove miałam kilka podejść, ale nigdy nie kończyły się sukcesem. Ale skoro mówisz, że warto ... a też czułaś się komfortowo tylko przy Rexonie, to chyba się skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak dla mnie jest godny polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
  21. dla mnie rexona od lat ;) dove nie lubię cosik:D

    OdpowiedzUsuń
  22. nowego Dova nie miałam, ale ogóle najbardziej lubię ich antyperspiranty :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę się rozejrzeć za nim, bo mi się właśnie mój kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie przepadam za antyperspirantami w spray'u zdecydowanie wolę te w kulce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie lubię dezodorantów w sprayu, wybieram najczęściej kulki lub sztyfty. I zupełnie nie przekonuje mnie ta marka, kojarzy mi się z kostka do mycia i już ;) Lubię w tych kosmetykach za to zapachy, bo kojarzą mi się ze świeżością :) Ale dobrze, że u Ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie Dove w ogole się nie sprawdza. Wolę Garnier.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dove jeszcze nie miałam ;) rzadko u mnie goszczą antyperspiranty w sprayu, bardzo lubię Lady speed stick w żelu u mnie świetnie się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie Dove się srednio spisuje, bardzo się osypuje..

    OdpowiedzUsuń
  29. nie poznałam jeszcze tej nowej linii

    ____________________
    ps. a u mnie? śliczna bluza do rozdania :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja jestem raczej wierna NIVEI ale może skuszę się na Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię antyperspiranty Dove, chętnie wypróbuję i ten :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dove u mnie się nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja również jestem wielką fanką Rexony. Dove nigdy się do końca nie sprawdził, ale może ten nowy różni się od poprzednich.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno do Ciebie zajrzę.

Proszę także o NIE REKLAMOWANIE się na moim blogu - takie komentarze będą usuwane.