Obserwatorzy

piątek, 11 grudnia 2015

postaw na naturalne - POSE

Dzisiejszy post będzie nie lada gratką dla poszukiwaczek idealnego kremu do twarzy. Uwaga - będzie niebezpiecznie :) i lepiej żebyście miały jeszcze miejsce na liście swoich kosmetycznych chciejstw ;)


POSE Organics Rejuvenating Face Cream

Unikalny, lekki krem na bazie wyciągu z aloesu przywracający życie twojej skórze. Kombinacja roślinnych organicznych ekstraktów, olejów i maseł łącznie z kwasem hialuronowym oraz kwasami wieloowocowymi pozostawia twoją skórę wyglądającą młodo, delikatnie, gładko oraz świeżo. Inteligentne składniki zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Delikatne kwasy owocowe usuwają uszkodzoną zewnętrzną warstwę skóry pozostawiając ją odmłodzoną i pełną blasku. Długotrwałe stosowanie przywraca prawidłową syntezę kolagenu i elastyny oraz zwiększa regenerację protein w skórze co w widoczny sposób poprawia kształt twarzy i wygładza zmarszczki. Krem przeznaczony dla wszystkich typów skóry. Polecany jest zwłaszcza dla skóry z niedoskonałościami.

CENA: 114,62zł


DO KUPIENIA TUTAJ -->http://www.ekoskin.pl<--


MOJA OPINIA:
Czytałam o tym produkcie wiele pozytywnych opinii, dlatego już od dłuższego czasu chciałabym go wypróbować. Krem ma lekką formułę i bardzo szybko się wchłania i nie pozostawiając żadnego filmu.Rewelacyjnie sprawdzi się również pod makijaż. Pose Rejuvenating sprawił, że budziłam się co rano z promienną i świeżo wyglądającą skórą. Zapewnił mi optymalną dawkę nawilżenia, którego zdecydowanie potrzebuję w okresie zimowym. Zauważyłam również, że łagodził moje zaczerwieniania, co jest u mnie pożądane. Właściwości matujących raczej nie posiada, przynajmniej ja ich nie zaobserwowałam. Kolejnym atutem jest to,że nie zapycha porów i nie podrażnia - przeznaczony jest dla każdej skóry z poleceniem osobom z niedoskonałościami. Opakowanie jest niezmiernie eleganckie, charakterystyczne dla Pose. Design kojarzy mi się z przepychem i ekskluzywnością - patrząc okiem konsumenta uważam to za strzał w dziesiątkę. Cenę jak i dostępność zaliczam niestety do minusików, ale nie możemy pominąć faktu, że kremy Pose są naturalne i nietestowane na zwierzętach - ich składy są fenomenalne, a za jakość musimy zapłacić. Podsumowując, krem spisywał się idealnie, a jego właściwości z kwasem hialuronowym na czele, sprawiły, że z przyjemnością sięgam po niego co wieczór.


Znacie kremy Pose? Chciałabym Wam także przypomnieć o wspaniałych, świątecznych zestawach Pose, które są dostępne w okazyjnych cenach. Mam także dla Was niespodziankę, otóż jeśli podczas zakupów w polu komentarz wpiszecie 'BLOG', otrzymacie -20%! Oferta ważna do 24.12.2015! Polecam zajrzeć ;)

38 komentarzy:

  1. Szkoda, że cena taka zaporowa, bo bardzo mi się ten krem podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam krem pod oczy i krem teksturujący. Większego badziewia nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. z tej marki niestety nic nie miałem :(

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz widzę produkt na oczy

    _________________
    blog.justynapolska.com
    fashion&makeup

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie cena u mnie zaporowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio używałam clohee, nie sprawdził się, pose jest kolejny na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety póki te kosmetyki będą miały takie kosmiczne ceny to ja sobie nimi głowy nie będę zawracała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie się prezentuje, ciekawią mnie kremy tej marki

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo podoba mi się jak pakowane są kosmetyki hean :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam dwa kremy z tej firmy i świetnie się spisywały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne dozowanie, biel i zielen to dla mnie idealne połączenie, marzy mi się kuchnia w tych kolorach ;) a o kremie. moja facjata ostatnio przezywa ciężkie chwile. nie wiem co mi może pomóc..

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie kremy POSE się nie sprawdziły niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to czasami bywa... Mi również zdarza się kupić kosmetyk zachwalany na blogach, a kompletnie niesatysfakcjonujący w moim odczuciu - wszystko to jest spowodowane naszymi indywidualnymi potrzebami ;)

      Usuń
  13. Nie znam tej firmy! Super recenzja.
    aroundempty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo czytałam o tych produktach i jakoś mnie nie porywają.

    OdpowiedzUsuń
  15. O świetny ten krem !:)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo czytałam o kosmetykach tej marki i opinie są podzielone ;) Szczególnie krem pod oczy czytałam, że sporo osób uczulił ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. dużo się o tej firmie słyszy że zacna

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej marki.Ale twoja recenzja zachęciła mnie do zastanowienia się nad tym kremem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny skład, gdzieś widziałam już kosmetyki tej marki. Może w beGlossy?

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwsze widzę, pierwsze słyszę :) Ja ostatnio polubiłam się bardzo z łagodnymi kremami marki Pharmaceris. Mimo, iż mam 28 lat nie używam żadnych kremów przeciwzmarszczkowych, nie zapobiegam, ale dobrze nawilżam i właśnie na dobrym nawilżeniu i łagodnym działaniu mi zależy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ślicznie prezentują się kosmetyki tej marki, idealne na prezent świąteczny

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tego produktu i niestety cena sprawia że pewnie się na niego nie skuszę :) Jednak gdy jest dobry, to czasami warto poświęcić trochę więcej pieniędzy na daną rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałam wcześniej o tym kosmetyku, ale wygląda cudownie <3

    Zapraszam :* www.ourloveourpassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, że ten krem u Ciebie tak świetnie spełnia swoją rolę. Może kiedyś będę miała okazję go wypróbować i wypowiedzieć się w tym temacie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sama buteleczka mnie zachęca do siebie :D!

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam ich produkty, naprawdę świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kuszący produkt i do tego jakie ładne ma opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Naturalny skład bardzo mnie zainteresował :) Na pewno jeszcze przyjrzę się mu w sklepie. O produktach słyszałam już wiele dobrego, a kwas hialuronowy moja skóra bardzo lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam jeszcze okazji używać tych kosmetyków, opakowania zdecydowanie zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie, że nie zostawia żadnej warstwy na skórze. Nie lubię tego.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno do Ciebie zajrzę.

Proszę także o NIE REKLAMOWANIE się na moim blogu - takie komentarze będą usuwane.