Obserwatorzy

sobota, 6 lutego 2016

wrastającym włoskom mówimy dość

Kłopot wrastających włosków pojawia się zazwyczaj po depilacji depilatorem, czyli po usunięciu włoska razem z cebulką. Bywa, że warstwa naskórkowa jest na tyle gruba i twarda, że nowo wyrastający włosek nie może jej przebić. To właśnie nazywa się „wrastaniem włosków”. Konsekwencją takiego zjawiska jest powstanie czerwonej grudki na skórze, miejscowego stanu zapalnego lub nawet zapalenie mieszka włosowego. Aby temu zapobiec firma Australian Cosmetics wyprodukowała specyfik o nazwie Bump eRaiser Medi Paste, który dzisiaj Wam przedstawię...


Bump eRaiser Medi Paste

Wysoko skoncentrowany krem do punktowego leczenia , aby zapobiec i wyeliminować wrastające włoski, zapalenie okołomieszkowe i pryszcze.
Zmniejsza zaczerwienienie i obrzęk, przy jednoczesnym zapobieganiu infekcji.
Formuła z kwasem salicylowym, z drzewa herbacianego, Triclosanu i witaminy A powoduje błyskawiczne wyleczenie zakażenia nie uszkadzając skóry.
Dla szybszych wyników zastosować plaster na posmarowanym miejscu co przyspieszy gojenie.
Nadaje się do wszystkich części ciała.
Dla kobiet i mężczyzn.


Dlaczego Bump eRaiser pomaga na wrastające włoski? Bump eRaiser Medi Paste zawiera naukowo opracowaną, zaawansowaną kombinację składników, która zapobiega i leczy wrastające włoski. Duża ilość substancji łagodzących, nawilżających oraz wyciągi roślinne o działaniu kojącym i przeciwzapalnym pozwalają na pozbycie się problemu wrastających włosków.

Najważniejsze składniki:
Melaleuca Alternifolia Oil - olejek z drzewa herbacianego, działa antyseptycznie, antybakteryjnie, przeciwzapalnie, grzybobójczo i antywirusowo - bez skutków ubocznych. Skutecznie pomaga w walce z trądzikiem, łuszczycą i grzybicą. Przyspiesza gojenie ran. Pomaga w pielęgnacji skóry wrażliwej i suchej. Wpływa pozytywnie na ukrwienie, działa ściągająco i regenerująco na skórę.
Witamina A - działa przeciwko rozszerzonym porom, łojtokowi i nadmiernemu błyszczeniu, zapewnia skórze odpowiednie nawilżenie, pomaga w leczeniu trądziku, zmniejsza przebarwienia na skórze, zmiękcza naskórek oraz poprawia koloryt skóry.

Skład(INCI): Aqua, Stearic Acid,Glyceryl Stearate, Propylene Glycol, Triethanolamine, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquidum, Melaleuca Alternifolia Oil,Triclosan, Carbomer, Lanolin, PEG-20 Stearate, Alcohol Denat., Retinyl Palmitate

Sposób użycia: nałożyć niewielką ilość na czystą, suchą skórę po depilacji/goleniu, używać codziennie 7-10 dni, w trudnych przypadkach dwa razy dziennie aż poprawa będzie widoczna, a następnie raz dziennie. Można stosować na całym ciele.

Uwaga: skonsultować się z lekarzem przed użyciem w przypadku ciąży, karmienia piersią lub chorób skórnych. Należy przerwać, jeżeli rozwija się nadmierne podrażnienie skóry. Unikać dostania się produktu do oczu i błon śluzowych. Tylko do użytku zewnętrznego. Trzymać w miejscu niedostępnym dla dzieci. 

CENA: 68zł


DO KUPIENIA TUTAJ -->http://australiancosmetics.pl<-- 


MOJA OPINIA:
Moje włoski na nogach mają dużą tendencję do wrastania i już po kilku użyciach depilatora, mimo regularnych peelingów, zaczęły rosnąć pod skórą. Byłam już bliska tego, by się poddać i uczciwie przyznać, że jednak tego typu depilacja nie jest dla mnie, ale na szczęście udało mi się odkryć Bump Eraiser, który poradził sobie z moim problemem właściwie już po kilku użyciach! Teraz używam go po każdej depilacji (zawiera kwas salicylowy i olejek herbaciany, więc idealnie tonizuje skórę, działa kojąco i grzbobójczo). Jest to preparat punktowy, więc aplikujemy go na zaczerwienione miejsca, czekamy aż się wchłonie po czym nadmiar wmasowujemy w skórę. Bump Eraiser może być stosowany na każdą część ciała u kobiet jak i u mężczyzn. Jest świetną alternatywą nawet dla najbardziej 'sterylnej igły'. Jego wydajność zależy od natężenia 'naszego problemu'. Co więcej, jest to kosmetyk nietestowany na zwierzętach. Cena jak i dostępność do atutów może i nie należą, ale w obliczu problemu warto zainwestować w solidny kosmetyk, który będzie działał, a nie składał nam obietnice bez pokrycia.



A Wy borykacie się z problemem wrastających włosków? A może macie swoje, sprawdzone sposoby na ich zapobieganie? 

26 komentarzy:

  1. Na szczęście ten problem mnie nie dotyczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam, że raz zdarzył mi się wrośnięty włosek, dawno temu i całe szczęście, że więcej takiego problemu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tam wolę pilingi:) najlepsze na wrastające kłaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli produkt faktycznie działa to warto wydać na niego pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. na mnie chyba na dluzsza mete nic nie dziala

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi wiecznie wrastają włoski :) Przydałby mi się taki kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie znam nawet tego problemu...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy ten krem. :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam problem, ale do teraz nie wiedziałam jak sobie z nim poradzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam bardzo duży problem z wrastającymi włoskami gdy używałam depilatora teraz już jest ok. zainteresował mnie jednak ten produkt do golenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo, koniecznie muszę zastanowić się nad zakupem tego specyfiku. Może rozwiąże i mój problem wrastania włosków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na całe szczęście nie mam tego problemu i mam nadzieję, że nigdy nie będę miała! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę ten produkt :). Cena, jak za działanie jest ok, choć u mnie nie miałby nic do roboty :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wrastające włoski to jeden z powodów, dla których nie lubię depilatora... o tym produkcie nie słyszałam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak robi się piling to wrastania nie ma:)

      Usuń
  15. Jestem szczęśliwa, że nie mam tego problemu >)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim sprawdzonym sposobem jest masło shea ;) I balsam po depilacji z Ziaji :)

    fineandhealthy

    OdpowiedzUsuń
  17. dobrze że nie testowany na zwierzętach:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie używałam tego typu produktu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz słyszę o tego typu produktach :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam problemy z wrastającymi włoskami na łydkach, ale jednak systematyczne peelingowanie przyniosło poprawę i problem ustał.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dosc czesto pojawia sie u mnie ten problem, ale pierwszy raz spotkam sie z produktem, ktory ma temu zaradzic.

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzadko mam ten problem, ale jeśli sie zdarza to wcale nie jest przyjemnie :/ Warto byłoby mieć taki kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno do Ciebie zajrzę.

Proszę także o NIE REKLAMOWANIE się na moim blogu - takie komentarze będą usuwane.