Obserwatorzy

wtorek, 25 czerwca 2013

SCHUDNIJ Z KAIZEN


Schudnij z Kaizen

Autor: Jarosław Gibas

 

Jedyne, co musisz zrobić, to przestać się w końcu odchudzać!

 
Wiesz wszystko o dietach cud, magicznych tabletkach i wyczerpujących ćwiczeniach? Próbowałeś ich wszystkich? Masz dosyć reklamowych sloganów o pięknym ciele i szczupłej sylwetce, bo wiesz, że zostały stworzone tylko i wyłącznie po to, by sprzedać Ci nowe pigułki, herbatki czy podręczniki do ćwiczeń? Jeśli tak, to trzymasz w ręku najbardziej odpowiednią książkę! Jej autor przestał się odchudzać, wyrzucił wagę i w efekcie waży dzisiaj kilkadziesiąt kilogramów mniej. Jak to możliwe? Jak się nazywa magia, która przynosi takie rezultaty?
To Kaizen: filozofia małych kroków, stworzona po to, by pomóc nam się zmienić - bez narzucania sobie rygorów, ponoszenia wyrzeczeń, wykonywania większego wysiłku. Autor udowadnia, że konsekwentne stosowanie tej znanej w biznesie metody pozwala na uzyskanie trwałego efektu, i to szybciej, niż byś się tego spodziewał.
Od dziś nie stawiaj przed sobą żadnego konkretnego celu, przestań się ważyć i mierzyć, a także sprawdzać wyniki. To przeszłość, do której nie ma po co wracać. Powiedz stop irytującej karuzeli skoków wagi. Kaizen to jedyna metoda, która pozwoli Ci wyjść z tego zaklętego kręgu. To sposób, dzięki któremu zaczniesz się po prostu zmieniać, powoli i bez wysiłku. Zaś uzyskanie właściwej wagi czy sylwetki będą tylko ubocznymi efektami tej zmiany. Prędzej czy później przyjdą same, bo rozpoczniesz nowe, zdrowe, lekkie i szczęśliwe życie.

Ta metoda naprawdę działa! Zdziwisz się, jakie to może być proste! 

 

 CENA: 27,92 ZŁ (promocja)

DO KUPIENIA TUTAJ ---> http://sensus.pl 

 

 

Przede wszystkim nie jest to książka z opisem 'diety cud', nie schudniemy przed wakacjami. Nic z tych rzeczy!

Schudnij z Kaizen  to poradnik zmiany życia, oparty na filozofii zmiany, bez zmian - troszkę jak masło maślane :) Autor proponuje nam metodę Kaizen, która oparta jest głównie na tym, że nie wyznaczamy sobie celu - nie ma mowy o żadnych terminach itd. jak wiele innych poradników radzi. Nie ma także żadnych kar i nagród, ale musi być w nas szczera chęć zmian. Następnie działamy wg. małych kroczków opisanych w poradniku.

Autor zakazuje codziennego ważenia się, podjadania, nagradzania siebie łakociami. Jednym słowem: BRAK DIETY, ale za to nakaz picia dużej ilości wody i DELEKTOWANIE SIĘ JEDZENIEM. Filozofia Kaizen zakłada iż zmienimy się z grubasa w szczęśliwego i zdrowego człowieka. Są w tym poradniku także rady dotyczące biegania, uprawiania sportu i jak się nie poddawać, kiedy przychodzą chwile zwątpienia.

 

http://sensus.pl

30 komentarzy:

  1. choć nie jestem grubasem i trochę mi do tego daleko to z chęcią bym się zapoznała z tą książką. Zaciekawiłaś mnie nią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat poradnik nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na szczęście już nie muszę chudnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach jak to wszystko pięknie brzmi... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. odchudzanie zaczyna się w głowie a ja nadal nie mogę się oprzeć MILCE :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś ciekawego. Mimo, że nie chcę chudnąć to chyba ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa książka , warto przeczytać i zdobyć jakieś doświadczenie ; )) , Ja natomiast nie muszę chudnąć ani nic z tych rzeczy ;P.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak ciężko zrzucić te parę kilo ;p Może warto przeczytać tą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się ze wszystkim co jest w tej książce. Masakra odchudzania, która napadła świat jest jakaś nienormalna. Kaizen to ogólnie filozofia, nie tylko puste słówka. Chodzi o to by być szczęśliwym, ciało samo wie co ma robić. Byle tylko trochę zdrowych nawyków wprowadzić. Wg tej filozofii nie schudniemy bardziej niż chce tego nasze ciało, przez co nie zachorujemy z powodu odżywiania i nie będzie efektu jojo. /K.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie cierpię takich różnych poradników... Nie znam nikogo, kto by po przeczytaniu poradnika cokolwiek ze sobą zrobił. Tak naprawdę jeśli ma się wystarczająco dużo motywacji, żeby kupić poradnik i chcieć się stosować do niego, to małymi kroczkami, choćby stawiając sobie jeden mały cel na tydzień, można osiągnąć bardzo wiele :). Taka jest moja filozofia...

    Pozdrawiam,
    Ewa
    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że poradniki trochę motywują i ludzie szukający takiej motywacji, powinni po nie sięgać :)

      Usuń
  11. Żyją tak jak ta pani radzi w tej ksiązce przytyłam 10 kilo :] teraz ważąc się regularnie właśnie wiem kiedy przegięłam i że mam przystopować. Codziennie się kontroluję i weszło mi to w nawyk i nawet to lubię. Efekt 15 kg mniej :) Ten poradnik to tak zwany bullshit :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy wie, że kobiety są obciążone genem 'tycia'. Nasze organizmy chcą robić 'zapasy' na czas macierzyństwa.

      Usuń
  12. Nie wierze w to, ludzie piszą takie książki, aby tylko zarobić - a jaka jest podstawowa zasada odchudzania ;)?? ŻP - CZYLI ŻRYJ POŁOWĘ ( przepraszam za wyrażenie ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie chcą zarobić a i owszem, a inni ludzie chcą uwierzyć... Oczywiście zasada jedzenia zbilansowanego działa, trochę ruchu i wystarczy :)

      Usuń
  13. ogolnie tez nie wierze w takie ksiazki. jest ich wiele, wszystkie nabijają kasę autorowi, a czytelnik i tak jest gruby :) zasady odchudzania mozna wymienic w paru zdaniach, nie trzeba pisac ksiazki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim zdaniem, jeśli ktoś chce, to schudnie, a jeśli robi coś nie do końca przekonany, to efekt będzie odwrotny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chudnąć również nie muszę, ba, babcia mówi, że i tak za mało ważę, ale BMI jest dobre :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie nawet taka ksiązka nie zmotywuje :/ niestety:( Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post: http://ourloveourpassion.blogspot.com/ Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  17. nie widziałam jej w sprzedaży.

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się ta książeczka^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja to raczej poszukuję diety aby przytyć.

    OdpowiedzUsuń
  20. choć nie jestem grubasem i trochę mi do tego daleko, to z chęcią bym się zapoznała z tą książką ;) zaciekawiłaś mnie nią ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam tą książeczkę, ale jeszcze nie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno do Ciebie zajrzę.

Proszę także o NIE REKLAMOWANIE się na moim blogu - takie komentarze będą usuwane.