Obserwatorzy

poniedziałek, 27 maja 2013

Ochrona ust latem...


Znana wszystkim blogerkom firma  Hebra Studio  przysłała mi swoją najnowszą pomadkę ochronną do przetestowania :) Byłam bardzo podekscytowana tym faktem, ponieważ czytałam wiele dobrego o Tisane, a nie miałam okazji używać... aż do teraz :)




Kosmetyk naturalny przeznaczony do pielęgnacji i ochrony ust z filtrem UVA/UVB SPF 30.

Działanie:

  • Chroni usta przed skutkami silnego nasłonecznienia.
  • Chroni usta przed niekorzystnym wpływem czynników atmosferycznych.
  • Regeneruje naskórek ust uszkodzony wskutek działania słońca, wody, wiatru, zimna, zimna oraz opryszczki.
  • Wygładza, nawilża, odżywia usta szorstkie i spierzchnięte. 

Składniki aktywne:
Dwutlenek tytanu, Filtr UV, Ekstrakty ziołowe, miód, olej z oliwek, olej rycynowy, masło karite, masło kakaowe, wosk pszczeli, witamina E.

Składniki INCI: Ricinus Communis Seed Oil, Isopropyl Myristate, Sucrose Tetrastearate Triacetate, Paraffin, Copernicia Cerifera Cera, C12-15 Alkyl Benzoate, Titanium Dioxide (nano), Cera Alba, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Lanolon, Olea Europaea Fruit Oil, Mel, Echinacea Purpurea & Melissa Officinalis Extract & Silybum Marianum Extract, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Theobroma Cacao Seed Butter, Aluminum Stearate, Glyceryl Stearate, Lauryl PEG/PPG-18/18 Methicone, Tocopheryl Acetate, Parfum, Propylene Glycol, Ethyl Vanillin, Caprylhyhydroxamic Acid, Caprylyl Glycol, Glycerin, Polyhydroxystearic Acid, Alumina, BHA, Hexyl Cinnamal.

Opakowanie:
Pomadka 4,3g

CENA: 10,85

TU MOŻNA ZAKUPIĆ ----> http://www.herbastudio.pl  <----


PLUSY:
+ PRODUKT NATRUALNY
+ BEZ PARABENÓW
+ SPF 30
+ KARMELOWY ZAPACH
+ SŁODKI SMAK
+ W SKŁADZIE EKSTRAKTY ZIOŁOWE, MIÓD, OLEJ RYCYNOWY, MASŁO KAKAOWE...
+ WYGODNE I HIGIENICZNE OPAKOWANIE
+ STAŁA KONSYSTENCJA
+ DOSTĘPNOŚĆ
+ POLSKI PRODUKT
+ NAWILŻA, WYGŁADZA I REGENERUJE

MINUSY:
- BRAK

Pomadka  Tisane Suntime  jest świetna, jej skład bardzo mi się podoba, ponieważ nie zawiera parabenów i jest naturalny! Filtr SPF 30 idealnie sprawdzi się latem! Karmelowy smak i zapach po prostu Was zauroczy! Opakowanie jest solidnie wykonane, przy zamykaniu 'klika' - śmiało można wrzucić do torebki bez obaw, że pomadka się otworzy. Konsystencja pomadki jest stała i nie topi się na ustach. Po pomalowaniu ust czujemy nawilżenie, ale połysku żadnego nie daje. Usta wyglądają na naturalnie zdrowe i nawilżone. Pomadki Tisane dostępne są w aptekach i sklepach zielarskich, a dodatkowym plusem jest fakt iż pomadki Tisane są produktem polskim ;) Wszystkim tym, którzy jeszcze nie znają Tisane, polecam serdecznie!


A Wy próbowałyście pomadek Tisane? Jakie są Wasze wrażenia?

52 komentarze:

  1. chyba maja też wersje w słoiczku o której czytałam same dobroci :) ja najbardziej lubię Carmexa i mimo pochlebnych słów raczej go nie zdradzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam jeszcze żadnego produktu tej marki ..
    Twoja recenzja mnie zainteresowała i chyba wypróbuję tą pomadkę. dzięki wysokiemu filtrowi będzie idealna na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten karmelowy zapach i smak mnie kusi :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomadka, będę musiała wypróbować... mam nadzieję, że w końcu przyjdą upały

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam balsam tisane w słoiczku. Nie wiedziałam ze mają wersje w sztyfcie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tej marce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze żadnej pomadki z Tisane.
    Ten karmelowy zapach i smak bardzo mnie kusi:-D

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie jeszcze ta firma nie gościła:) ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze nic z Tisane;/

    OdpowiedzUsuń
  10. przyznaje, że nie słyszałam o tej firmie ale Twoja recenzja zachęca do wypróbowania :)
    obserwuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. nie slyszalam a co zatym idzie nie probowalam

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam jej, ale jej klasyczne siostry ( pudełeczko lub sztyft) zawsze są w mojej torebce :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam Tisane, ale na tą wersję z chęcią bym się skusiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam niczego z Tisane :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie próbowałam, ale wszyscy dookoła sobie chwalą, więc chyba muszę się skusić!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem, czy polubiłabym ten balsam podobnie, jak klasyczną wersję w słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze to nie znam firmy :P ale z chęcią bym się pokusiła na tą pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam firmy , a pomadke mam z isany

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja uwielbiam ten balsam do ust od Tisane.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie próbowałam i nie znam w ogóle tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdyby nie moja mama nie znalabym tisane. Dostalam od niej pomadke ochronna nie pamietam dokladnie jaka byla wiem ze miala bialo czerwone opakowanie. Byla rewelacyjna! Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie miałam z nią do czynienia. teraz testuję sobie pomadkę z Neutrogeny, bo moje usta wołają o pomstę do nieba :) na razie sprawuje się dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uhuhu brzmi jak kosmetyk wszech czasów :) Koniecznie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o ile życie i przygotowania byłyby piękniejsze gdyby nie te piętrzące się wydatki ;)

      Usuń
    2. Dokładnie kochana ;)

      Usuń
  24. Ja kupiłam masło malinowe do ust NIVEA i też jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jezeli nie mamnusów to jest idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam jej:( a mam taką ochotę... ale musze skończyć moje balsamy i wazeliny do ust, bo stoi kilka otwartych:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pomadka interesująca, ale... zdjęcia w tym poście są wspaniałe! Bardzo ciekawe i pomysłowe!
    Przyznaję, że to one mnie najbardziej zaintrygowały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komplement :)

      Usuń
  28. Może to dziwne, ale też jeszcze nie miałam do czynienia ze słynnym Tisane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do czasu otrzymania jej - też nie ;) Wszystko przed Tobą :)

      Usuń
  29. Osobiście pomadki czy błyszczyki używam bardzo sporadycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja również jeszcze nie używałam Tisane, ale na lato muszę się zaopatrzyć w jaką pomadkę z filtrem, więc jeśli gdzieś znajdę tę, na pewno rozpatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Latem balsam z filtrem to dla mnie podstawa, ale tej firmy jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam balsamy do ust Tisany! Tej pomadki jeszcze nie miałam, ale na pewno wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo przydatny post, szukałam czegoś takiego i kupię jak tylko spotkam gdzies w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tej pomadki, nigdy nie używałam. Bardzo lubię wszystkie ochronne mazidła do ust, ale jeszcze bardziej niż latem sa mi potrzebne zimą, wtedy moje usta od mrozów są wysuszone i potrzebują solidnej dawki nawilżenia:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Tissane-mój uluieniec, w sumie latem nie używam pomadek ochronnych, a to jednak błąd.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja jestem wierna balsamowi do ust Avon i Carmexowi. Czasem mam ochotę na jakąś odmianę, ale postanowiłam najpierw skończyć obecne. ;)

    Ps. Zapraszam na konkurs. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja na lato zawsze kupowałam pomadkę Neutrogena SPF 20 i była bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  38. muszę zainteresować się tą pomadką. idealna na lato ze wzglądu na filtry

    OdpowiedzUsuń
  39. O, nie słyszałam wcześniej o tej nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  40. taka pomadka by mi się przydała.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wlasnie kupilam pomadke z filtrem :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Muszę koniecznie wypróbować tą pomadkę.
    Klasyczne Tisane uwielbiam i nawet dla Juniorka stosuję.

    Teraz mamy słoneczną z Floes-Leku i też spisuje się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeszcze nie próbowałam, ale pewnie spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Super zdjęcia z tą muszelką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno do Ciebie zajrzę.

Proszę także o NIE REKLAMOWANIE się na moim blogu - takie komentarze będą usuwane.