Obserwatorzy

piątek, 23 sierpnia 2013

Nowość od The Body Shop

Nawilżająca, słodka linia Honeymania 

The Body Shop

Zanurz swoje ciało w słodkim nawilżeniu, dzięki linii Honeymania™ The Body Shop. Poznaj kosmetyki do pielęgnacji ciała i do kąpieli, wyprodukowane na bazie dzikiego miodu, który nawilża tak samo dobrze, jak pachnie! 
 
Nawilżająca, słodka linia Honeymania The Body Shop
 
Linia Honeymania™ The Body Shop to odżywcze formuły, luksusowe konsystencje i niebiański zapach - prawdziwa uczta dla kobiecych zmysłów! Odkryj linię nawilżających produktów o bogatych konsystencjach w złotym kolorze, które nie pozostawiają tłustej warstwy. Doświadcz delikatnego zapachu wzbogaconego o nuty zapachowe słodkiego miodu oraz egzotycznych kwiatów, z których pszczoły zbierają nektar. Doświadcz 24-godzinnego, słodkiego nawilżenia, dzięki maśle do ciała, które natychmiastowo wtapia się w skórę i nie pozostawia tłustej warstwy.
  • Żel pod prysznic 25zł
  • Balsam do ust 24zł
  • Mydło 9,90zł
  • Miód do kąpieli 55zł
  • Masło do ciała 69zł
  • Peeling do ciała 65zł
  • Woda toaletowa 55zł


DLACZEGO WARTO WYBRAĆ LINIĘ HONEYMANIA?
Seria Honeymania wykonana jest na bazie miodu, który jest jednym z najstarszych leków używanych na świecie. Miód do celów leczniczych wykorzystywany był przez starożytne kultury takie jak Grecka czy Egipska. Do znanych starożytnych lekarzy, którzy używali miód do celów leczniczych należą Arystoteles i Dioscorides. Miód działa antybiotycznie, przyspiesza gojenie ran, oparzeń i odmrożeń, zabezpiecza je przed zakażeniem bakteriami, drobnoustrojami. Poprawia odżywianie tkanek, oczyszcza rany, przyspiesza gojenie ran. Działa więc przeciwzapalnie, regenerująco oraz przeciwbólowo, dlatego też warto używać kosmetyków właśnie na bazie miodu.


ZAPACH
Słodko- kwiatowy zapach oczaruje nas tuż po otwarciu pudełeczka. Na naszej skórze utrzyma się ok 8-10h. Woń jest nie inwazyjna i zbilansowana. Nie jestem fanką słodkich zapachów, a te masło bardzo przypadło mi do gustu.

OPAKOWANIE
Wszyscy którzy mieli do czynienia z masłami z The Body Shop wiedzą jak wygodne i użyteczne są ich pudełeczka. Łatwe w odkręcaniu i zakręcaniu, dopasowane kolorystycznie do danej linii zapachowej.

KONSYSTENCJA
Jak widać na załączonych zdjęciach jest to maślana konsystencja - łatwa w rozprowadzaniu, nie pozostawiająca filtra na ciele, ani tłustej powłoki. Optymalnie miękka i szybko wchłaniająca się w ciało.

DZIAŁANIE
Po pierwsze NAWILŻENIE - natychmiastowe, idealne i długotrwałe - wszystko to, czego oczekujemy od masła do ciała. Dodatkowo uwiedzie nas zapach, który będzie nam towarzyszył przez najbliższe kilka godzin. Po drugie WYDAJNOŚĆ - masło ma lekką konsystencję, dzięki czemu nie potrzebujemy go dużo, wchłania się natychmiast, pozostawiając naszą skórę mięciutką i delikatną jak jedwab. Nasze ciało po użyciu masła Honeymania będzie odżywione i głęboko nawilżone.

PODSUMOWANIE
Masło Honeymania zdobyło moje uznanie swoim zapachem jak i działaniem - znalazłam w nim wszystko, czego szukałam. Uważam, że The Body Shop trafił w dziesiątkę z linią Honeymania i z pewnością wiele kobiet sięgnie po kosmetyki z tej serii z uwagi na wspaniałe właściwości miodu. Jako wielbicielka miodu polecam wszystkim wypróbowanie tej właśnie serii kosmetyków od The Body Shop.

 

środa, 21 sierpnia 2013

Próbki od Pharmaceris...

Znana wszystkim Nam firma Pharmaceris przysłała mi swoje wspaniałości... co otrzymałam? Zobaczcie...






Paczuszka okazała się świetną okazją do wypróbowania produktów Pharmaceris, których wcześniej nie znałam. Dlatego też chciałabym przybliżyć Wam piankę do mycia twarzy, która mnie zauroczyła...


PURI-SENSILIUM Łagodząca Pianka Myjąca do twarzy i oczu

pojemność:
150 ml
rodzaj skóry:
alergiczna i wrażliwa
rodzaj dermoproduktu:
produkty oczyszczające i myjące do twarzy i ciała
obszar pielęgnacji:
twarz
działanie:
oczyszczające


Wskazania:
Pianka do codziennego mycia twarzy i oczu dla skóry szczególnie wrażliwej i podatnej na alergię. Preparat odpowiedni dla skóry w każdym wieku. Zastępuje tradycyjne mydło.

Działanie:
Delikatna i przyjemna w użyciu pianka skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż. D-pantenol oraz Glucam® przywracają odpowiedni poziom nawilżenia eliminując uczucie suchości i nadmiernego napięcia naskórka.
Innowacyjna IMMUNO-PREBIOTIC FORMULA łagodzi podrażnienia i zmniejsza nadwrażliwość skóry. Pianka nie zawiera mydła.


Sposób użycia:
Niewielką ilość pianki wydozować na dłoń i umyć twarz. Następnie spłukać wodą. Zastosować tonik i odpowiedni krem z serii Pharmaceris A. Stosować codziennie rano i wieczorem.

HIPOALERGICZNY.
WYSOKA TOLERANCJA I SKUTECZNOŚĆ.
PRZEBADANO KLINICZNIE I DERMATOLOGICZNIE.
BEZ/ PARABENÓW, MYDŁA, ALERGENÓW, SLS, SLES, KOMPOZYCJI ZAPACHOWEJ.


CENA: 23.12ZŁ

DO KUPIENIA TU ---------> http://sklep.eris.pl <----------- 


PLUSY:
+ ŚWIETNY DOZOWNIK
+ WYDAJNA
+ FORMA DELIKATNEJ PIANKI
+ NIE SZCZYPIE W OCZY
+ NIE PODRAŻNIA
+ NIE UCZULA
+ BRAK SLS, PARABENÓW
+ PRZYSTĘPNA CENA
+ NAWILŻA
+ OCZYSZCZA
+ POLSKI KOSMETYK

MINUSY:
BRAK!

 Otrzymałam tą piankę o pojemności 50ml i muszę przyznać, że często jej używam od 2-3 tyg. , a zużycie jest nieznaczne. Bardzo przypadł mi do gustu jej dozownik - wygodny, który tworzy od razu piankę. Oczyszczanie jest bardzo delikatne i nie inwazyjne, nie szczypie w oczy jak wiele innych produktów tego typu. Nadaje się także do oczyszczenia podrażnionej lub poparzonej skóry twarzy - przesadziłam z opalaniem i z przyjemnością używałam tej pianki do oczyszczania. Pianka od razu przynosiła ulgę i uczucie świeżości a także nawilżenia. W składzie jest brak detergentów co bardzo sobie cenię. Dodatkowym atutem jest także fakt iż jest to nasz, polski produkt. Cena jest zdecydowanie zachęcająca i z pewnością zakupię ten produkt w wersji pełnowymiarowej. Wam także polecam!



 P.S. Zapraszam wszystkich do mojego ŚLUBNEGO PRZEWODNIKA  ;)

niedziela, 18 sierpnia 2013

solimy ciało...

W niecierpliwym oczekiwaniu na nasze zdjęcia ślubne i plenerowe, przychodzę do Was z recenzją soli do kąpieli. Znana nam firma Farmona wypuściła linię Magic Spa. Jak się prezentuje...? Zobaczcie same!


Sól do kąpieli Bursztynowy Relaks
Aromatyczna sól do kąpieli z naturalnym ekstraktem z bursztynu. Zawartość ekstraktu z bursztynu pozwala rozkoszować się uczuciem kąpieli w prawdziwie morskiej wodzie. Dzięki zawartości mikroelementów sól wygładza i ujędrnia ciało, nadaje jedwabistą gładkość i miękkość.

Skład: Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, PEG-25 PABA, Parfum, Amber Extract, Citric Acid, Limonene, CI 19140, CI 16255

CENA: 15ZŁ


PLUSY:
+ SZKLANA BUTELKA 
+ ZAPACH
+ WYDAJNOŚĆ
+ POJEMNOŚĆ
+ CENA
+ TRWAŁOŚĆ ZAPACHU
+ DOSTĘPNOŚĆ

Do szklanej i ciężkiej butelki dołączone są malutkie bursztynki na niteczce, co dodaje uroku. Ciekawy korek jak i piękny, bursztynowy kolor  soli, przykuwa uwagę. Zapach soli utrzymuje się do 2-3 godzin na ciele. Cena jest jak najbardziej przystępna i zachęcająca. Sól działa zmiękczająco i relaksująco jak obiecuje producent. Umili każdą kąpiel, a szczególnie tą we dwoje ;) Aromaterapeutyczne działanie pozwoli Wam się odprężyć i wyciszyć. 
Uważam ten kosmetyk za bardzo dobry w swojej kategorii jak i przedziale cenowym. Zdecydowanie polecam Wam!

A Wy znacie linię Magic Spa?

czwartek, 15 sierpnia 2013

Koralowa czerwień ust...

Witam Was kochane!!! Po weselu, kiedy emocje opadły... dopadło mnie zapalenie gardła, które skończyło się antybiotykiem. Wesele jak i wieczór panieński zaliczam do najlepszych w moim życiu - na samą myśl buźka mi się uśmiecha :D Ach... aż chciałoby się przeżyć to jeszcze raz...


Dzisiaj natomiast chciałabym Wam przedstawić mazak do ust Lip Tint Pierre Rene...


Nawilżający błyszczyk do ust o kuszącym owocowym zapachu. Bogactwo pigmentu gwarantuje mocny, wyrazisty i efektowny makijaż. Formuła zawierająca olejek jojoby, panthenol i koktajl witamin pielęgnuje i chroni delikatną skórę ust. Innowacyjne opakowanie z pompką zapewnia hermetyczność oraz wyjątkową aplikację produktu.


Hypoalegriczny.

kolor: Orange Orchid


Poj. 4ml 

CENA: 13.40 


Opakowanie:
Forma mazaku- wciskany jak długopis wydobywa błyszczyk. Zakrętka odkręcana, pędzelek miękki - jak dla mnie nie wypał. Opakowanie przykuwa uwagę.

Kolor:
Jest to piękna, koralowa czerwień. Mazak nadaje połysku i ponętności ustom. Kolor mnie oczarował!

Trwałość:
Tu niestety muszę przyznać, że mazak 'kuleje'. Na ustach utrzymuje się góra 30min.

Cena:
Zdecydowanie przystępna.

Moja opinia:
Pomimo felernego, miękkiego pędzelka i braku trwałości, cena jest jak najbardziej zachęcająca, kolor cudowny i z chęcią zakupię na 'próbę' inny kolorek z serii Lip Tint.


A Wy miałyście do czynienia z Lip Tint Pierre Rene? A może polecacie coś innego z tej firmy? 

wtorek, 13 sierpnia 2013

Rosyjskie ciekawości...

Przepraszam Was bardzo, że mnie ostatnio nie było... ale jak większość z Was wie... miałam wesele. Stres był przeogromny, ale już powoli opada... ;) Opowiem Wam 'co nieco' w mojej zakładce PORADNIK ŚLUBNY jak tylko otrzymam zdjęcia od fotografa.


Dzisiaj przychodzę do Was z ciekawą propozycją na sierpniowe wieczorki...


Matrioszka Rosja i Jastrząb

Autor: 

Najbliższy sąsiad, nieznany kraj…

Poznawanie Rosji w jakimś sensie przypomina otwieranie matrioszki. Pierwsza lalka jest duża, kolorowa i przykuwa naszą uwagę. Druga jest nieco drobniejsza, zawiera subtelne zmiany różniące ją od tej pierwszej. Trzecia może wydawać nam się brzydka, a czwarta zachwyci nas urodą. Na piątą nie zwrócimy uwagi, ale szóstą będziemy oglądać z wielkim zainteresowaniem. I tak aż do ostatniej, najmniejszej laleczki, która jest naga, bez wizerunków i ozdób. Niektórzy nazywają ją duszą matrioszki. Poznając Rosję, również odkrywamy jej kolejne warstwy. Nie każda z odsłon wywołuje nasz entuzjazm. Bywa tak, że przez długi czas nie mamy odwagi zajrzeć głębiej. Wątpię też, aby kiedykolwiek nam się udało dotrzeć do tej najmniejszej, nagiej laleczki. Jak mawiają Rosjanie: „Rosji nie da się ogarnąć rozumem — w Rosję trzeba wierzyć”.

Rosja to dla wielu wciąż nieodkryty ląd, intrygujący, lecz obcy nam w swojej kulturze, mentalności, wielości narodów i religii. Choć słyszeliśmy o słynnej gościnności Rosjan, to wciąż się ich obawiamy. Winne są tu historia, tradycja, a czasami po prostu brak informacji. Maciej Jastrzębski, wieloletni korespondent Polskiego Radia w Moskwie, odsłania przed nami Rosję, jakiej nie znamy. Zaprasza w podróż od tętniącej nowoczesnym życiem Moskwy, po zimne krańce ziemi, gdzie spotkamy duchy syberyjskich zesłańców. Opowiada o problemach, z jakimi boryka się współczesna Rosja. Zbiera okruchy, które składają się na mozaikę rosyjskiej kultury. Próbuje też spojrzeć na Rosjan ich własnymi oczami i porównuje ten obraz z tym, jaki malują cudzoziemcy odwiedzający ten kraj. Jednocześnie snuje opowieść, która — niczym matrioszka — ukazuje nam wciąż nowe, bardziej interesujące oblicza naszego wielkiego wschodniego sąsiada.


Maciej Jastrzębski — włocławianin, który całe swoje zawodowe życie związał z Polskim Radiem. Dziennikarską przygodę rozpoczął w 1988 roku od współpracy z radiową Trójką. Później był reporterem rozgłośni regionalnej w Bydgoszczy. Od wielu lat jest korespondentem zagranicznym Informacyjnej Agencji Radiowej Polskiego Radia. Pracował w Mińsku na Białorusi, a obecnie mieszka w Moskwie i przekazuje najważniejsze informacje dotyczące wydarzeń w Rosji. Jest też specjalnym wysłannikiem Polskiego Radia do Gruzji. 

CENA: 34.90

DO KUPIENIA TU ---> http://sensus.pl <--- 


MOJA OPINIA:
Książka ta zabiera nas w wyjątkową podróż po Rosji. I jest znakomitym przewodnikiem w tej właśnie podróży. Autor pasjonująco opowiada o Rosji, o historii tego wspaniałego kraju, o ludziach, o tradycjach... i właśnie dzięki tej książce możemy poznać głębiej i zrozumieć istotę tego kraju.
Jastrzębskiemu udaje się zachować to, co w pracy reportera chyba najważniejsze - spontaniczność spostrzeżeń. I to właśnie daje nam poczucie świeżości podczas czytania... Autor dostarcza nam mnóstwo ciekawych faktów, które zaskoczą nawet wytrawnych czytelników. Jest to wspaniała propozycja / prezent dla wielbicieli i pasjonatów tego kraju, a jest ich na prawdę wielu ;) Polecam!

piątek, 2 sierpnia 2013

Lipcowe denko...


Dzisiaj przychodzę do Was z denkiem lipcowym. Co zużyłam i co przypadło mi do gustu...? Same zobaczcie...





1. COLGATE PLAX PŁYN DO PŁUKANIA UST

Bardzo fajny płyn do płukania jamy ustnej, skutecznie odświeża i zabija bakterie. Duża buteleczka w dobrej cenie.


CENA: OK. 10ZŁ

CZY KUPIĘ PONOWNIE? TAK














 








2.  DRENAFAST GEL 

Recenzja tu --->DRENAFAST <---

CZY KUPIĘ PONOWNIE? TAK






























3. MLECZKO DO DEMAKIJAŻU OD GARNIERA Z EKSTRAKTEM Z WINOGRON.

Jest to mój MUST HAVE - uwielbiam je za działanie i za cenę.

CENA: 10ZŁ

CZY KUPIĘ PONOWNIE? TAK!









4. HEAD&SHOULDERS SZAMPON PRZECIWŁUPIEŻOWY

Klasyczna wersja jest ulubieńcem mojego przyszłego męża, uwielbia go.

CENA: OK. 12ZŁ

CZY KUPI PONOWNIE? NA PEWNO.



















5. FLOS-LEK KREM OCHRONNY DLA DZIECI I NIEMOWLĄT.

Fajny, użyteczny i tłusty krem w przystępnej cenie. Chroni przed wiatrem i mrozem.

CENA: OK.10ZŁ

CZY KUPIĘ PONOWNIE? RACZEJ TAK.



























6. BE BEAUTY SUPLEMENTY DIETY WZMACNIAJĄCE WŁOSY I PAZNOKCIE OD COLFARM.

Recenzja tu ---> BE BEAUTY <----

CZY KUPIĘ PONOWNIE?  RACZEJ TAK































7. THE BODY SHOP LOVE ETC... MASŁO DO CIAŁA

Recenzja tu ----> LOVE ETC... <----

CZY KUPIĘ PONOWNIE? ZDECYDOWANIE TAK!




8. MASKA ANTY-STRES OD ZIAJA.

Maska o pięknym zapachu migdałowym, relaksacyjna i nawilżająca. Łatwo się zmywa, tonizuje i rozświetla skórę. Niestety nic poza tym...

CENA: 2-3 ZŁ

Czy kupię ponownie? Raczej nie...












Miałyście, używałyście coś z mojego denka?  Jakie są Wasze wrażenia?