Obserwatorzy

poniedziałek, 16 lutego 2015

BB jak podwójny bubel

Podczas moich ostatnich zakupów, po raz kolejny i tym razem na pewno ostatni, postanowiłam 'dać szansę' Ziaji - jest to marka, która nigdy nie spełniła moich oczekiwań. Niestety tym razem również mnie zawiodła.


Nowoczesne połączenie kompleksowej pielęgnacji z działaniem korygującym niedoskonałości skóry. Jest uniwersalnym rozwiązaniem na szybką poprawę wyglądu skóry tłustej i mieszanej. Skutecznie zastępuje fluid. Dba o prawidłowe nawilżenie, ochronę i regenerację. Ma lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza i natychmiast wtapia w skórę.
Zalety:
- wyrównuje koloryt skóry i podkreśla jej naturalny odcień,
- ukrywa zaczerwienienia, przebarwienia i rozszerzone pory,
- działa matująco oraz redukuje błyszczenie skóry,
- skutecznie normalizuje wydzielanie sebum,
- wygładza nierówności potrądzikowe naskórka,
- chroni przed promieniowaniem UV i fotostarzeniem,
- łagodząc oznaki zmęczenia zapewnia skórze zdrowy wygląd.

Cena: 12zł / 50ml


MOJA OPINIA:
Blogosfera aż roi się od pozytywnych opinii na temat kosmetyków z Ziaji, więc postanowiłam, że (po raz kolejny) kupię kosmetyk tej firmy 'a nóż' spełni moje oczekiwania. Będąc w Rossmanie zauważyłam krem BB w promocji - 7.98zł. Kupiłam, otworzyłam, zaaplikowałam i... wyglądałam jak potwór z bagien. BB jest dostępny tylko w jednym kolorze - w odcieniu naturalnym, który moim zdaniem powinien nazywać się 'opalony'. Nie jestem posiadaczką jasnej karnacji i nie należę do bladolicych, ale na litość boską przyjrzyjcie się różnicy między moją twarzą, a szyją - wyglądam jak bym była w masce! W okolicach oczu/brwi widać jak krem BB się marze - pozostawia okropne zacieki. Jak tylko próbuję rozetrzeć zaciek, kolejny pojawia się tuż obok. Próbowałam aplikacji palcami, pędzlem, a nawet gąbeczką - efekt jak na zdjęciu (aby powiększyć fotkę, kliknij na nią). Producent obiecuje efektywność korektora - przekłamanie jakich mało! BB nie radzi sobie z żadnymi niedoskonałościami (patrz na fotkę)! Co więcej, Ziaja obiecuje zmatowienie skóry, tutaj również nic się nie wydarzyło - brak jakiegokolwiek matu! Podsumowując plusy BB z Ziaji, to zauważyłam aż dwa: cena i zapach. Niestety po raz kolejny czuję się oszukana przez Ziaję...


A Wy co myślicie o kremie BB z Ziaji? 


Jeśli chcecie być na bieżąco z informacjami dotyczącymi postów na blogu albo chcecie wiedzieć więcej o mnie, zachęcam wszystkich czytelników do polubienia mojego profilu na FB!

55 komentarzy:

  1. Mnie te BB w ogóle nie przekonują.. Mam jedynie jeden azjatycki i jest mega :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ojojoj, strasznie słabo się spisał... Dzięki za ten post, będę wiedziała czego unikać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat BB nie używam ale jeden , który kiedyś miałam, niespecjalnie się sprawdził. Przede wszystkim za ciemny, chociaż wzięłam najjaśniejszy

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna zmiana szablonu :D a ziaję nie lubię więc nie kupiłabym;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kilka próbek kremów bb azjatyckich i są o niebo lepsze niż nasze „zamienniki”. Bb z garniera też mogę określić mianem bubla

    OdpowiedzUsuń
  6. o nie, dobrze wiedzieć że to taki bubel

    OdpowiedzUsuń
  7. I’ve just found your blog and I’d like to say that I’m in love with it!
    I like your posts and photos! Really amazing!
    I’ll be happy to see you in my blog!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście nic dobrego to on nie robi ,nie kusi mnie ten krem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ziaja mnie nie kusi. Ja używam teraz BB od Garnier.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  11. faktycznie, wyglądasz jakbyś miała maske na buzi... za bardzo się twarz odznacza od szyi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż zapytał mnie dlaczego jestem taka brudna :)

      Usuń
  12. hmm szczerze mówiąc ja go mam i się świetnie u mnie sprawdza, wyrównuje koloryt i z pewnością nie robi plam, mam tą samą wersję, no ale wszystko zależy od kolorytu i ceru, szkoda, że się u Ciebie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałaś pod postem zakupowym, że świetnie się sprawdza, a u mnie porażka :(

      Usuń
  13. Ja lubię kosmetyki ziaja choć nie używałam kremu bb szkoda ze się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny nagłówek!
    Ja miałam próbkę tego kremu i tak samo się nie sprawdziła jak u Ciebie pełnowymiarowe opakowanie.. porażka ten krem..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja lubię ich produkty, ale ten BB to jakaś masakra

    OdpowiedzUsuń
  16. Z ziaji mam tylko micela sopot spa i jestem nim oczarowana. Innych kosmetykow z tej firmy nie znam

    OdpowiedzUsuń
  17. ja lubię Ziaję, ale nie znam tego gagatka. Na razie używam kremu bb z Garniera i nie wiem, jak go oceniać :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Producent chyba nie wie co to naturalność ;) Ja jestem z tych bladych- gdybym nałożyła ten BB wyglądałabym jak... Aż nie chcę sobie tego wyobrażać :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiele produktów tej marki się u nas nie sprawdziło i nie sięgamy po nie :):)

    OdpowiedzUsuń
  20. cóż, ja niczego innego po ziaji się nie spodziewałam. nie potrafią zrobić normalnego porządnego kremu drogeryjnego, więc tym bardziej nie poradzili sobie z kremem bb - nic dziwnego. chociaż kolory polskich BB każdej firmy tworzą daltoniści. spotkać takie pomarańcze na polskich ulicach jest ciężko. było ciężko nawet podczas ery solarium.
    nie lubię ziaji i nie mam już ochoty na żadne ich kosmetyki.... a potwór z bagien mnie rozwalił :D

    OdpowiedzUsuń
  21. już wiele razy spotkałam się z negatywną opinią na temat tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam ostatnio o nim, że to totalny bubelek :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam ostatnio o nim, że to totalny bubelek :D

    OdpowiedzUsuń
  24. jest baaaardzo ciemny jak na kolor naturalny

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba dobrze, że go nie miałam :]

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tego co widzę zdania na temat tej marki są bardzo różne, jedni ją wręcz uwielbiają inni zaś nie mogą znaleźć nic ciekawego/dobrego, ale to chyba z każdą firmą tak jest :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Faktycznie kolor beznadziejny ;/ Z Ziai miałam chyba tylko płyny do demakijażu, ale dla mnie były fajne. Ale rozumiem, że się do firmy zraziłaś, mam to samo z Vichy :) Natomiast jaki nagłówek fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor to totalny niewypał :)
      Cieszę się, że podobają Ci się zmiany :)

      Usuń
  28. Kolor wygląda na baaaaaardzo ciemny, raczej bym sie nie skusiła na zakup

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolor rzeczywiście jest ciemny i dla mnie również byłby za ciemny :)
    Chyba jedyny krem BB jaki się u mnie sprawdził w 100% to Soraya i Perfecta

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie wiem kto dobiera te kolory, że taki odcień nazywa naturalnym. Mulat jakiś czy co ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś pozbawiony wyobraźni. Kolor jest zbliżony do pomarańczowego.

      Usuń
    2. pomarańczka nienaturalna;p

      Usuń
  31. Dla mnie odcienie naturalne sa zbyt ciemne ;/ wyglada okropnie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Tragedia! Wygląda jak samoopalacz i to jeszcze źle rozsmarowany.. ;// Ja raz dostałam krem BB z Garniera i używam go tylko wtedy kiedy nie mam na prawdę czasu na makijaż. U mnie się sprawdza jako krem z delikatną nutą podkładu, ale ten z Ziaji to jakaś porażka!

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam jeszcze styczności z nim ale myślę, że dobrze się stało, że na niego nie trafiłam.

    OdpowiedzUsuń
  34. ostatnio Ziaja też mnie zawiodła kremem na trądzik:) drogi a mało skuteczny

    OdpowiedzUsuń
  35. Faktycznie daje efekt maski :/ Ja za kosmetykami Ziaji również nie przepadam, dlatego ich nie kupuję :P

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie ich wiele produktów również się nie sprawdziło.. a po ten krem bo na pewno nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie ich wiele produktów również się nie sprawdziło.. a po ten krem bo na pewno nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda, że się nie sprawdził, po takiej opinii na pewno go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobrze wiedzieć ze ten BB to nic specjalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kiedys uwielbialam kremy do rąk od Ziaji... teraz, co produkt to tragedia. Mama ostatnio skuszona zapewnieniami ekspedientki z rossmana o wspanialosci szamponu z tej firmy zakupila go i nikomu z naszej rodziny sie nie sprawdzil...moze nie byl on drogi, ale jest do niczego- po prostu produkt do wylania...

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno do Ciebie zajrzę.

Proszę także o NIE REKLAMOWANIE się na moim blogu - takie komentarze będą usuwane.