Obserwatorzy

poniedziałek, 24 marca 2014

Luksusów ciąg dalszy....

Czyli o tym jak Colyfine, rozpieści naszą skórę...

Absolutna innowacyjność serii REDOX polega na bardzo skutecznym eliminowaniu wolnych rodników tlenowych (szkodliwych reaktywnych form tlenu). Kremy są multifunkcyjne - likwidują stres oksydacyjny skóry, nawilżają i działają silnie przeciwstarzeniowo przywracając skórze równowagę.

 

Krem REDOX DZIEŃ


REDOX - (Reducing Oxydation) - Nazwa serii kremów REDOX pochodzi od zawartych w niej najsilniejszych i unikatowych antyoksydantów.
 

REDOX to stan równowagi pomiędzy stresem oksydacyjnym, a zdolnością organizmu do obrony przed nim. Stres oksydacyjny w komórce, czyli spotęgowana ilość reaktywnych form tlenu (RFT) jest bardzo szkodliwy dla skóry. Poprzez afekt atmosfery - reaktywnego tlenu, zanieczyszczeń, UV dochodzi do ciągłego stanu stresu skóry - dlatego skóra twarzy i rąk starzeje się najszybciej.
 

Krem na DZIEŃ - oparty jest na najnowocześniejszej bazie kremo-żelu, czyli ultralekkiej dającej wspaniały efekt i przemiłe odczucie w dotyku. Bardzo szybko się wchłania i pozostawia komfortowy, nietłusty film. Jest bogaty w składniki aktywne o wysokich stężeniach. Posiada bardzo szerokie spektrum działania. Nawilża, odżywia i przywraca skórze idealny balans dzięki likwidacji stresu oksydacyjnego. Dzieje się to za sprawą Dysmutazy Ponadtlenkowej, która jest najsilniejszym antyoksydantem na świecie. Matrixyl 3000® (mikro-peptydy) i kwas hialuronowy zapewniają silną regenerację, nawilżenie, ujędrniają i wygładzają skórę.

Aktywny biologicznie kolagen naturalny (potrójna helisa) pobudzając fibroblasty odżywia skórę, zwiększa syntezę kolagenu ustrojowego, spłyca zmarszczki, uelastycznia skórę. Zaawansowana formuła preparatu wzbogacona o wit. C (zamkniętą w liposomach), wit. E, aloes, olej arganowy, alantoinę i zieloną herbatę dogłębnie odżywia i nawilża cerę oraz łagodzi i zmniejsza przebarwienia. Pomaga jej chronić się przed szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego. Produkt po nałożeniu daje natychmiastowy efekt ulgi i wygładzenia
POJEMNOŚĆ: 50ML
CENA: 69,99ZŁ
DO KUPIENIA TU --->http://colyfine.com <--- 
A TAKŻE W DROGERIACH HEBE





MOJA OPINIA:
Wyznam szczerze: jest to najlepszy krem jakiego używałam w swoim życiu. Dotychczas moim faworytem było serum Estee Lauder, Idealist, które kosztuje ok.270zł / 30ml. Redox jest prawie 4 razy tańszy ( i większy o 20ml), a efekt jedwabistej skóry jest praktycznie taki sam (oczywiście pomijając zwężenie porów, które mamy przy Idealist ). Już po pierwszym użyciu kremu nasza skóra jest wspaniale nawilżona, odżywiona, elastyczna i wygładzona. Redox jest niesamowicie wydajny! 50ml pewnie wystarczyłby mi na rok, a nakładam go także na szyję. Ta ilość którą widać na zdjęciu, na moim palcu śmiało wystarczy na 2 aplikacje (twarz i szyja). W składzie znajdziemy kolagen, kwas hialuronowy, zieloną herbatę  nawet ekstrakt z aloesu - i to o wysokich stężeniach! Sama konsystencja jest idealnie stworzona, producent nazywa ją 'kremo-żel' , która wchłania się natychmiastowo, przynosząc ulgę naszej skórze. Opakowanie jest wykonane bardzo starannie i elegancko - co widać na fotografiach. Dodatkowa, wewnętrzna przykrywka chroni krem. Z powodu zawartości kolagenu, należy trzymać krem z dala od światła, aby nie stracił swoich właściwości. Redox ma także przepiękny zapach, który uprzyjemnia aplikację. Pamiętajmy, że kupując kosmetyki firmy Colyfine wspieramy naszą, polską gospodarkę, a przy ich produkcji nie ucierpiało żadne zwierzę! Podsumowując : producent pomyślał o wszystkim! Polecam Wam wypróbowanie!


 Miałyście / mieliście styczność z kosmetykami marki Colyfine?

36 komentarzy:

  1. krem jeszcze nie dla mnie , ale dobrze o nim wiedziec;)
    pierwsze zdj bomba !:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem w dość wysokiej cenie, ale skoro taki hicior, to warto inwestować, oj warto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm mi jeszcze ten krem się nie przyda, ale chętnie powiem o nim mamie, bo jeśli tak dobrze działa to warto zainwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno warto go sobie kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słoiczek piękny, dla mnie ta marka to nowość.

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie żaden krem nie wystarczy na rok, 3 miesiące to max. i rzadko się zdarza abym miała jakiś tak długo. Twoja recenzja jest bardzo przychylna, biorąc pod uwagę ile teraz wydaję na produkty od dermatologa- Redox to taniocha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest na prawdę przystępna za tak wysoką jakość - musisz koniecznie go wypróbować!

      Usuń
    2. postaram się o nim pamiętać :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. A co powiesz na cenę za Estee Lauder Idealist?

      Usuń
  8. Widzę, że kosmetyki Colyfine są zdecydowanie dla mnie :) Wielki plus za zajączka <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy :-) póki co nie na moją kieszeń :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. O proszę wypisz wymaluj kosmetyk dla kobiety 30+ bardzo chętnie bym go wypróbowała ale szafka pęka w szwach od ilości nie skończonych kremów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez najbliższe pół roku żadnych kremów testować nie będę ;)

      Usuń
  11. Kupiłabym go nawet tylko dla opakowania - jest takie piękne ;-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Konsystencja wygląda świetnie, a opisywane przez Ciebie właściwości kremu wręcz idealnie! W dobry krem do twarzy warto zainwestować trochę więcej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Również bardzo go polubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda cudnie, ale nie miałam z nim styczności ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. krem nie dla mnie, ale ciekawy można go polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam, ale ciekawie się prezentuje.Dobrze wiedzieć,że coś jest dobrym produktem zanim zdecydujemy się zapłacić za niego 60 czy 260 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  17. eleganckie opakowanie, zawiało luksusem :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjęcia sa boskie ! O kremie tym nie słyszałam, może dlatego iż jeszcze 10 lat przede mną, zanim po niego sięgnę :P
    Ale zajrzę na stronkę, może mają coś 20+ :D

    pozdrawiam i zapraszam :
    http://mrs--beautiful.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja obecnie używam ich kolagenu Green Tea. Ten kremik też mam, ale chyba przetestuje go ktoś inny, bo boję się że mnie zapcha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie ma takiej możliwości aby zapchał! Ja mam skórę twarzy niesamowicie skłonną do 'niespodzianek' i przy tym kremie nic takiego nie miało miejsca, bo jest bardzo lekki.

      Usuń
  20. Jakie fajne zdjęcia :-) Kremu nie znam :-(

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładne zdjęcia. Kremu nie znam jak i firmy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale miałaś fajny pomysł na zdjęcia z tymi płatkami kwiatów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam twoje zdjęcia do postów, super są ;)
    a kremu nie miałam, właściwie to pierwszy raz o nim słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo elegancko się prezentuje, ale raczej to kremik nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc jeśli pozostawisz po sobie ślad, na pewno do Ciebie zajrzę.

Proszę także o NIE REKLAMOWANIE się na moim blogu - takie komentarze będą usuwane.